 |
owczarki australijskie - aussies - australian shepherds

|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Iga

Dołączył: 28 Lis 2006 Posty: 2251 Skąd: Zawiercie
|
Wysłany: Pią Gru 09, 2011 19:14 Temat postu: |
|
|
Banderia, miło jest pojechać do sędziów którzy naprawdę znają się na tym co sędziują, ale jeśli chodzi o ich gażę, to tak naprawdę jest fundacja prawie charytatywna;) Większość tego co płacimy idzie tak naprawdę za wynajem terenu, obsługę wystawy, utrzymanie oddziału itp. itd. Sędziowie tak naprawdę dostają zwrot kosztów podróży i bardziej "kieszonkowe" _________________ Iga, Flesz, Janis & Trecz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Pią Gru 09, 2011 19:14 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Banderia

Dołączył: 12 Lip 2011 Posty: 453 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Pią Gru 09, 2011 19:55 Temat postu: |
|
|
Owszem, wiem o tym, że sędziowie dostają niewielką część. Ale dostają ją za wiedzę.
A jak sędziemu brak wiedzy, to teren, obsługa wystawy itd. nie ma sensu.
Osoba przyjeżdzająca na konsultacje behawioralne nie płaci za przyjemność posiedzenia sobie w psiej sali (choć utrzymanie sali kosztuje), ale za wiedzę konsultanta behawioralnego i pomoc w rozwiązaniu psiego problemu.
Zmierzam do tego, że sędziowie powinni być oceniani jak wszyscy inni psi fachowcy świadczący usługi właścicielom psów.
U nas jest określenie sędzia. W innych krajach jest to ekspert i to określenie bardziej mi się podoba.
Bo jak nie potrafi rozpoznać diluta, to jaki tam z niego ekspert  _________________ Miłośc psa masz gratis, na jego posłuszeństwo musisz sobie zasłużyc. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SelfSilver

Dołączył: 11 Lis 2009 Posty: 2562 Skąd: Sanok
|
Wysłany: Sob Gru 10, 2011 19:21 Temat postu: |
|
|
Dokładnie.
Wiedzę się posiada. Jest się jej wiarygodnym źródłem. Wiedzy się nie sprzedaje.
Osoba potrafiąca swoją wiedzę spożytkować buduje sobie za jej pośrednictwem status i prestiż, a w późniejszym czasie oraz bez wpływu negatywnych czynników - autorytet. To właśnie jest adekwatne do stanowiska godnego tegoż oraz wykładnikiem wynagrodzenia.
Filozofia Azji tak pięknie to ujmuje określając wiedzę, jako element, którym się emanuje.
Może to być śmieszne dla wielu, ale potwierdza moje odczucia - Zbyt często mówi się o "zapłacie za pracę", a zbyt rzadko używa określenia "wynagrodzenie", którego przesłanie motywuje. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Banderia

Dołączył: 12 Lip 2011 Posty: 453 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Sob Gru 10, 2011 20:00 Temat postu: |
|
|
Jakoś się utarło, że sędziów nie wypada tknąć. Ich oceny na wystawie nie podlegają dyskusji. I dobrze, bo trzeba nad przebiegiem wystawy jakoś zapanować. Ale ocena pracy sędziego, to już inna sprawa. To że jego decyzja jest ostateczna, to niestety w wielu wypadkach nie znaczy że jest słuszna
A tak na dobrą sprawę sędzia na wystawie pracuje jako konsultant hodowlany. Jego zadaniem jest porównanie psa do wzorca, wyłapanie ewentualnych odchyleń oraz ocena wartości hodowlanej wyrażona oceną i lokatą.
No i od jakości pracy sędziów jako konsultantów zależy kierunek rozwoju hodowli. (Nie czarujmy się, osoby kryjące nawet mało utytułowanymi psami, ale potrafiące dokładnie wyjaśnić i uzasadnić swój wybór, to niestety nadal mniejszość).
No więc mnie jest trudno wybaczyć sędziemu, który daje oceny hodowlane psom z dużymi wadami, o których wiadomo, że są dziedziczne.
To po co taki konsultant hodowlany? Co z niego za autorytet? Jaki pożytek? _________________ Miłośc psa masz gratis, na jego posłuszeństwo musisz sobie zasłużyc. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Sob Gru 10, 2011 20:00 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|