Forum owczarki australijskie - aussies - australian shepherds Strona Główna owczarki australijskie - aussies - australian shepherds

 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

CEA - poszukiwane psy n/m i m/m

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum owczarki australijskie - aussies - australian shepherds Strona Główna -> Zdrowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kara



Dołączył: 18 Cze 2007
Posty: 6982
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sro Mar 20, 2013 14:31    Temat postu: CEA - poszukiwane psy n/m i m/m Odpowiedz z cytatem

Witam!
Laboratorium Centrum Badań DNA ( www.cbdna.pl ) poszukuje psów które są nosicielami albo dotkniętymi anomalią oczu collie CEA. Laboratorium próbuje stworzyć własny test na wykrycie tej choroby lecz potrzebne są próbki psów w/w. Myślę,że warto pomóc Smile

Pozdrawiam
Karolina
_________________

http://showfarm.cba.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Reklama






Wysłany: Sro Mar 20, 2013 14:31    Temat postu:

Powrót do góry
Iga



Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 2251
Skąd: Zawiercie

PostWysłany: Sro Mar 20, 2013 16:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, tylko że te badania prawdopodobnie nie będą wcale dla nas tańsze, niż wysyłka do innych laboratoriów. Mogą być nawet droższe, ale łatwiej dostępne - no bo w Polsce. CBDNA chce po prostu obejść kupowanie patentu od innych laboratoriów, bo to kosztuje. I to dużo.

Zawsze jest tak, że kiedy jakieś lab wymyśli patent na jakąś chorobę i tylko oni mają ten patent (tak jak np. lab Therion w Stanach na profil DNA) to nie chcą tego patentu sprzedawać, bo "wymyślenie" metody dzięki której można to badać kosztowało miliony, o ile nie więcej. Dlatego dopiero po x latach kiedy to się im x razy zwróci sprzedają patent dalej, znów za grubą kasę (kiedy już delikatnie popyt maleje bo np. szczeniaki są wolne po rodzicach i samych szczeniąt już nie ma sensu badać). I tak dalej zarabiają, a jednocześnie koszty samych badań nieco maleją, im więcej laboratoriów posiada patenty.
_________________
Iga, Flesz, Janis & Trecz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Amulinka



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 12737
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Mar 20, 2013 17:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Troszkę to dla mnie dziwne, że potrzebują tych próbek do stworzenia testu - aczkolwiek nie znam metodologii i być może niepotrzebnie się dziwię - może chcą ich tylko jako testu do potwierdzenia swoich wyników.
Wyniki badań (w sensie znalezionej mutacji) są wcześniej czy później publikowane, dlatego w przypadku testu genetycznego na coś patent nie opiera się na zatajaniu tego, co i jak jest testowane. A jak się zna mutację, to można sobie dobrać do tego metodę ją wykrywającą (np. odpowiedni enzym restrykcyjny rozpoznający ten fragment DNA). Tak naprawdę każde laboratorium genetyczne jest w stanie przeprowadzić taki test mając odpowiednie "narzędzia".
_________________
Ula, Lava & Suvi
Ami [*] Choco [*] Asti [*]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Iga



Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 2251
Skąd: Zawiercie

PostWysłany: Sro Mar 20, 2013 17:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No właśnie chodzi o tą metodę wykrywającą - laboratoria niechętnie dzielą się takimi rzeczami. Tak przynajmniej wygląda to wśród ludzi i taką odpowiedź dostałam od pana pracującego w labolatorium mikrobiologicznym (chyba że w przypadku lab genetycznych jest inaczej...?), na moje pytanie czemu takie badania (na jakieś b. zjadliwe bakterie x) nie mogłyby być bardziej ogólnodostępne.
Jeśli nawet znamy jakąś sekwencję i wiemy gdzie chcemy pociąć DNA to jeszcze trzeba opatentować jakim enzymem można ten fragment pociąć (no bo chyba nie znamy wszystkich enzymów tnących określone sekwencje? czy się mylę?).

Gdyby było jak mówisz - to po co chcą wymyślać swój test, skoro mogą kupić go od innego laboratorium?
_________________
Iga, Flesz, Janis & Trecz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
suche



Dołączył: 30 Wrz 2008
Posty: 2065
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Mar 20, 2013 18:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Iga laboratoria wykrywające rutynowo dane bakterie (na ogół jest to hodowla, czasem wykrywanie antygenu- np toksyn czy innego czynnika zjadliwości metodą ELISA, czasem poszukiwanie swoistych przeciwciał w danej klasie) uzywają testów opracowanych przez daną firmę, która dostarcza materiałów- płytek, pasków, testów, odczynników w końcu samego aparatu. Każdy taki test musi mieć spełniać szereg wymogów, mieć certyfikat itd. Niektóre testy produkuje jedna firma bo sobie opatentowała (ale nie w lab rutynowym tylko w swoim eksperymentalnym, a próbki otrzymała z kliniki/szpitala itd), inne kilka. W każdym razie lab jako takie samo nie patentuje niczego i nie decyduje czy ma się czymkolwiek dzielić. Jeśli zaś przeprowadza badania genetycznie- a naprawdę mało rutyny bada, bo prawie zawsze nie ma uzasadnienia ekonomicznego to nadal korzysta z aparatów i gotowych metod. Oczywiście inaczej jest w lab przyuczelnianych(naukowych) gdzie faktycznie jakieś testy mogą być przeprowadzane z własną inicjatywą, próbami zbadania czy opracowania jakiegoś testu. Ale nadal to nie jest rutyna Wink - choć mogą z rutynowymi współpracować i np serdecznie proszą o udostępnianie bardzo opornych szczepów. Tak jest w przypadku lab mikrobiologinczych, w genetycznymi mam mniejsze doświadczenie, ale nie sądze by ktokolwiek w ludzkiej medycynie mógł sobie coś opracować i użwać bez przejścia szeregu kontroli, spełniania danych warunków i w końcu co się z tym wiąże- bez certyfikatu.
W końcu samo opracowanie testów. Akurat rozumiem inicjatywę, bo nawet mając wszystkie potrzebne "składniki" kupione gdzie indziej i dokładne określenie rodzaju mutacji- na tej podstawie przy pomocy wzoru można wyliczyć jaki powinien być enzym restrykcyjny- to nade wszystko kluczową rolę odgrywają tutaj warunki reakcji- ilość przeprowadzanych cykli, długość ich trwania a także zastosowane temperatury itd , które określa się właśnie czysto eksperymentalnie kierując się oczywiście przy tym pewnymi zasadami. Do tego nieocenione są próbki dodatnie a także "carrier" bo np w danych warunkach reakcji amplifikacja nie przebiega super wydajnie i kiedy ilość zmutowanego DNA jest mniejsza to test wypada ujemnie. Być może więc, chcą sobie te warunki wyznaczyć sami zamiast kupować.
_________________
Pozdrawiam,
Basia, Kacperkowaty, Ashka i Reba
"Form Follows function"
Ashqueen-Australian Shepherds for sport and work
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Amulinka



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 12737
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Mar 20, 2013 19:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Iga napisał:

Jeśli nawet znamy jakąś sekwencję i wiemy gdzie chcemy pociąć DNA to jeszcze trzeba opatentować jakim enzymem można ten fragment pociąć (no bo chyba nie znamy wszystkich enzymów tnących określone sekwencje? czy się mylę?).


Akurat wszystkie enzymy znamy (tzn. na pewno nie wszystkie istniejące a naturze, ale jest cała lista znanych enzymów).

Cytat:

Gdyby było jak mówisz - to po co chcą wymyślać swój test, skoro mogą kupić go od innego laboratorium?


Pewnie, żeby nie kupować licencji.

Basiu, dzięki za dokładniejsze wyjaśnienie. Ja w tym teraz nie siedzę, to nie orientuję się aż tak.
_________________
Ula, Lava & Suvi
Ami [*] Choco [*] Asti [*]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Iga



Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 2251
Skąd: Zawiercie

PostWysłany: Sro Mar 20, 2013 20:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hmm.. dzięki Basiu za wyjaśnienie, chociaż teraz nie wiem czy ja źle zrozumiałam, czy chodziło może o lab eksperymentalne, czy o licencje, czy jeszcze coś inaczej.

Amulinka napisał:

Akurat wszystkie enzymy znamy (tzn. na pewno nie wszystkie istniejące a naturze, ale jest cała lista znanych enzymów).



Tak, tak wiem że jest cała lista. Tylko nie jestem pewna, czy potrafimy już pociąć każdą poszczególną sekwencję.

Cytat:
Gdyby było jak mówisz - to po co chcą wymyślać swój test, skoro mogą kupić go od innego laboratorium?

Pewnie, żeby nie kupować licencji.


Czyli one way or another - chodzi o kasę Wink
_________________
Iga, Flesz, Janis & Trecz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Reklama






Wysłany: Sro Mar 20, 2013 20:02    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum owczarki australijskie - aussies - australian shepherds Strona Główna -> Zdrowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

owczarki australijskie - aussies - australian shepherds  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group