Forum owczarki australijskie - aussies - australian shepherds Strona Główna owczarki australijskie - aussies - australian shepherds

 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

PRA i Zaćma

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum owczarki australijskie - aussies - australian shepherds Strona Główna -> Zdrowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dama76



Dołączył: 11 Wrz 2012
Posty: 67
Skąd: Nowa Iwiczna

PostWysłany: Wto Wrz 10, 2013 18:46    Temat postu: PRA i Zaćma Odpowiedz z cytatem

Pragnę podzielić się z Wami wszystkimi wiadomością, która męczy mnie od jakiegoś czasu, ale dopiero wczoraj uzyskałam 100 % pewności, że to co wiem to niestety prawda.
Otóż Koksa (Rajska Jabłoń Duch Wrzosowisk FCI córka Pastorałki Duch Wrzosowisk oraz Gemmell UNEXPECTED AT SAUSSUREA) ma chore oczy, a dokładniej PRA i zaćmę.
Zostało potwierdzone to przez dwóch niezależnych specjalistów, dr Garncarza i dr Bryłę. Są to schorzenia genetyczne. Chciałabym tym samym uciąć wszelkie domysły i spekulacje na ten temat. Dochodziły do mnie drogą "pantoflową" przedziwne informacje, spekulacje, a co gorsza insynuacje. Jeszcze raz podkreślę, że na genetykę nie miałam wpływu i nie jest to moją winą.

Z mojej strony zrobiłam wszystko co na dzień dzisiejszy mogłam zrobić.
Ja nie przejmuję się tak bardzo przyszłością, bo wiem że damy sobie radę.
Niestety ze strony hodowców (ojca i matki Koksy) nie spotkałam się ze zrozumieniem i chęcią zaangażowania w sprawę. Zadzwoniłam, żeby poinformować obu hodowców o stanie zdrowia Koksy, usłyszałam tylko oskarżenia i pomówienia pod moim adresem i lekarzy. Zarzucono mi wręcz, że nie kocham swojego psa. Przykre ale prawdziwe. Zostałam pozostawiona samej sobie na zasadzie "mój pies = moja sprawa".
Śmiem twierdzić że zostałam potraktowana źle, a nawet bardzo źle.
Codziennie przekonuję się że człowiek może wiele znieść, tych złych rzeczy też.
Oczywiście, popłakałam sobie w kąciku, muszę przetrawić nowe fakty, ale doszłam do wniosku, że muszę się spieszyć. Nie wiadomo ile tak naprawdę czasu nam zostało. To może być kwestia kilku lat, najwyżej pięciu. Potem Koksa straci wzrok nieodwracalnie.
Tyle rzeczy miałyśmy w planach: agility, pasienie, wystawy, może coś innego ciekawego. Mój starszy syn wiadomość przyjął bardzo źle, wcześniej dotknęła nas historia zaginięcia Ptysia.


Generalnie mój post jest po to żeby właściciele aussików badali je, żeby nie do końca wierzyli i ufali takim hodowcom i żeby nie pokładali w nich wielkich nadziei, bo w chwili próby zawiedzie wszystko.
Dla tych hodowców to jest tylko kolejny pies do sprzedania, dla właścicieli członek rodziny na całe życie.
Chciałabym doczekac dnia, kiedy ci hodowcy podejdą do spraw hodowli z całą powagą tematu a nie z chęci zysku.
Dnia kiedy psy nie będą cierpieć w imię "pasji" hodowców.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Wto Wrz 10, 2013 18:46    Temat postu:

Powrót do góry
Iga



Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 2251
Skąd: Zawiercie

PostWysłany: Wto Wrz 10, 2013 19:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Piszesz, żeby badać swoje psy - z tego co wiem Rock jest przebadany i na PRA i HSF4 i jest wolny. Te badania jednak to tylko kropla w morzu, bo typów PRA i katarakt jest kilkanaście. Na wiele z nich jeszcze nie ma badań, a znając życie, nawet jeśli poznamy następne, będziemy ciągle dowiadywać się o nowych.

Bardzo mi przykro z powodu Koksy, ale niestety jest tak, że mimo starań, hodowcy nie są w stanie przewidzieć co wyjdzie z danych skojarzeń. I jak widać, niestety, nawet przebadane psy dają niekiedy chore dzieci. Boję się myśleć, jakie szczeniaki mogą być po tych nieprzebadanych.

Czy mogę zapytać o co dokładnie obwiniasz hodowce i właściciela repa? Bo chyba nie chodzi o badania, które zwierzęta mają?
_________________
Iga, Flesz, Janis & Trecz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
zmz



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 8635
Skąd: Wwa/Jabłonna

PostWysłany: Wto Wrz 10, 2013 19:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z informacji na fb wynika, że suka nie ma genetycznych. Natomiast nie da się ukryć, że w takim wypadku sami bierzemy na siebie to ryzyko, decydując się na szczenię z takiego miotu.
_________________

Żaklina, Surikon, Soczek oraz Dżemor
Żwirosław (')
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Nazwa Skype
figorken



Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 136
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto Wrz 10, 2013 20:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobry hodowca kryje swoje psy, suki (oraz użycza ich do hodowli) tylko sprawdzonymi tzn. przebadanym psom. Moim zdaniem.
_________________
Jeśli rozmawiasz z kołkiem w płocie, to kto jest głupi? Przecież nie kołek, który całkiem spokojnie trwa z obojętną miną na swoim miejscu...
źródło:elkati
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Muszelka



Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 360
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto Wrz 10, 2013 20:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na 100% hodowców 95% z nich zawsze powie że to wina właściciela jak pies z ich hodowli na coś zachoruje. Normalne i powszechne zjawisko w niejednej rasie. Też to przeszłam, tylko z inną chorobą. Nie dać się i żyć dalej, bo hodowcy i tak będą robić "swoje" niezależnie od tego co się chce od nich wyegzekwować.
Może to ostre co piszę, ale prawdziwe.
Powodzenia Smile.
_________________
Natalia i border collie Ori Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Iga



Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 2251
Skąd: Zawiercie

PostWysłany: Wto Wrz 10, 2013 20:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pastorałka jest HSF4 clear, jako że matka (z rodowodu) jest clear i ojciec też jest clear. Jeśli chodzi o PRA i CEA może być najwyżej nosicielem (czysty ojciec) - co oznacza że chorych dzieci przynajmniej na te choroby nie da.
_________________
Iga, Flesz, Janis & Trecz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
axsa



Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 776
Skąd: Szczecinek

PostWysłany: Wto Wrz 10, 2013 20:44    Temat postu: Re: PRA i Zaćma Odpowiedz z cytatem

dama76 napisał:


Generalnie mój post jest po to żeby właściciele aussików badali je, żeby nie do końca wierzyli i ufali takim hodowcom i żeby nie pokładali w nich wielkich nadziei, bo w chwili próby zawiedzie wszystko.
Dla tych hodowców to jest tylko kolejny pies do sprzedania, dla właścicieli członek rodziny na całe życie.
Chciałabym doczekac dnia, kiedy ci hodowcy podejdą do spraw hodowli z całą powagą tematu a nie z chęci zysku.
Dnia kiedy psy nie będą cierpieć w imię "pasji" hodowców.

jest mi bardzo przykro ale jako hodowca który uzył tego samego reproduktora i dzieci po nim są zdrowe nie rozumie dlaczego jest taki zal . Przeciez wiedziałas ze w miocie jest problem zdrowotny . Kupiłas sunie zdrowa za 500zł i odbierałaś ja podczas wizyty u Garncarza jako zdrowa suke . Z tego co wiem gdy okazało sie ze sunia jest chora hodowca zaproponował tobie zebys ja im zwróciła .Co jeszcze oczekujesz od hodowców w takich sytuacjach .
_________________
Elvikam pozdrawia
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
figorken



Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 136
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto Wrz 10, 2013 20:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Iga w takim razie jeśli chorych dzieci z tego krycia być nie moze wg Ciebie to 2 niezależnych lekarzy postawiło błędna diagnozę? A koksa jest zdrowa? Czy moze co innego jej dolega??!! Nie rozumiem. Badania moga być błędne, należy wyciągać wnioski na podstawie faktów! Jest chora suka na Pra i katarakte!
_________________
Jeśli rozmawiasz z kołkiem w płocie, to kto jest głupi? Przecież nie kołek, który całkiem spokojnie trwa z obojętną miną na swoim miejscu...
źródło:elkati
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Musiałek



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 2841
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Wrz 10, 2013 20:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

figorken napisał:
Iga w takim razie jeśli chorych dzieci z tego krycia być nie moze wg Ciebie to 2 niezależnych lekarzy postawiło błędna diagnozę? A koksa jest zdrowa? Czy moze co innego jej dolega??!! Nie rozumiem. Badania moga być błędne, należy wyciągać wnioski na podstawie faktów! Jest chora suka na Pra i katarakte!


Wink) czytanie - to jest umiejętność Wink

jest kilka zaćm i PRA

kilkakrotnie w moich korespondencjach z właścicielką Koksy (ostania 02.09) prosiłam o zrobienie jej badań genetycznych - szkoda że bez echa, nasza wiedza w dalszym postępowaniu byłaby na pewno bardziej pomocna w dalszym prowadzeniu Koksy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Iga



Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 2251
Skąd: Zawiercie

PostWysłany: Wto Wrz 10, 2013 21:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ola - nie piszę nigdzie, że lekarze są w błędzie. Nie sądzę, że są. Ale dama apeluje o badania - a ja mówię, że jak widać badania są i zwierzę jest chore. W tym momencie nie jest to wina hodowców. Mogą współczuć, może być im przykro, mogą wziąć to pod uwagę przy następnych planach hodowlanych, ale choroby nie odczarują. Nie ma testów na wszystkie typy zaćmy i PRA, a najwyraźniej Koksa ma te, na które badań jeszcze nie ma.
_________________
Iga, Flesz, Janis & Trecz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
viewioor



Dołączył: 15 Paź 2008
Posty: 166

PostWysłany: Wto Wrz 10, 2013 21:26    Temat postu: Re: PRA i Zaćma Odpowiedz z cytatem

dama76 napisał:

Generalnie mój post jest po to żeby właściciele aussików badali je, żeby nie do końca wierzyli i ufali takim hodowcom


a ja bym zaczęła od wykonania badania genetycznego swojego psa, zarówno w kierunku PRA jak i zaćmy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marzenna Jankowska



Dołączył: 10 Wrz 2013
Posty: 1

PostWysłany: Wto Wrz 10, 2013 21:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widocznie ma Pani bardzo słabą pamięć, bo zapomniała Pani dodać, że zaoferowaliśmy Pani wszelką pomoc, a przede wszystkim zabranie Koksy do siebie. U nas na wsi, w domu bez schodów, w grupie przyjaznych australijczyków, z miotową siostrą czułaby się dobrze. Wstępnie Pani zgodziła się na to rozwiązanie. Mam zachowane wszystkie nasze rozmowy, mogę je Pani przypomnieć. Wszystkie nasze szczenięta opuszczające hodowlę są dla nas bardzo ważne. Robiliśmy wszystko, żeby były zdrowe. Odbierała Pani Koksę wprost od Dr.Garncarza, odrazu po badaniach, z certyfikatem, że klinicznie jest jedynym zdrowym szczenięciem w tym miocie. Tu, na marginesie, chcę poddać w wątpliwość sens robienia badań klinicznych szczeniąt 7 tygodniowych skoro niedługo po ich wykonaniu stwierdza się chorobę u szczenięcia zdrowego, a szczenięta ocenione jako chore po skończeniu roku nie wykazują żadnych cech słabszego wzroku. Jedno szczenię zostało zbadane klinicznie i ma całkowicie zdrową i prawidłowo rozwiniętą soczewkę. Postaramy się przebadać pozostałe trzy. Jakiej jeszcze pomocy Pani od nas oczekuje? Prowadzimy hodowlę nie z chęci zysku. Zapłaciła Pani za Koksę 500złotych. Pozostałe szczenięta oddaliśmy za darmo, z metrykami i wszystkimi szczepieniami. Nie rozmnażamy suk nie przebadanych. VIVE miała 1 miot w życiu, Pastorałka 3. Wszystkie szczenięta dotychczas były zdrowe i są zdrowe do dziś. Po zdrowych przebadanych rodzicach mogą urodzić się szczenięta chore. Dorosły i odpowiedzialny człowiek bierze odpowiedzialność za powierzone mu szczenię w zdrowiu i chorobie, niezależnie od tego czy ,,nadaje się''na wystawy czy nie ,czy spełnia nasze ambicje, czy może potrzebuje naszej opieki. A nie ,,płacze w kącie'' Jest to moje zdanie nie tylko jako hodowcy, ale również osoby po tej drugiej stronie. Niejednokrotnie kupowaliśmy szczenięta za granicą, za nieporównywalnie większe sumy i tylko czasami spełniały nasze oczekiwania. Zawsze jednak miały u nas dobry i serdeczny dom, a z hodowcami do dziś pozostajemy w przyjaznych stosunkach.


Hodowla Duch Wrzosowisk
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mag



Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 1321

PostWysłany: Wto Wrz 10, 2013 21:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Marzenna Jankowska napisał:
Widocznie ma Pani bardzo słabą pamięć, bo zapomniała Pani dodać, że zaoferowaliśmy Pani wszelką pomoc, a przede wszystkim zabranie Koksy do siebie. Wstępnie Pani zgodziła się na to rozwiązanie. Mam zachowane wszystkie nasze rozmowy, mogę je Pani przypomnieć.

Hodowla Duch Wrzosowisk


Aniu, ja mam tylko jedno pytanie : czy faktycznie myślałaś/myślisz o oddaniu Koksy ?
_________________
pozdrawiam Magda i Lego
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Wto Wrz 10, 2013 21:38    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum owczarki australijskie - aussies - australian shepherds Strona Główna -> Zdrowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

owczarki australijskie - aussies - australian shepherds  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group