 |
owczarki australijskie - aussies - australian shepherds

|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
wolka

Dołączył: 23 Maj 2009 Posty: 911 Skąd: wyspa wolin(Wolin)
|
Wysłany: Pią Mar 19, 2010 21:46 Temat postu: |
|
|
Lived z obdarowywaniem to u nas jest norma czasem nawet już jak usłyszy otwieranie drzwi to stoi z czymś w pysku ,a jak nie ma to szuka uporczywie czegokolwiek
Ale to akurat jest słodkie :twistwed: _________________
"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem" - Edward Hoagland
Ostatnio zmieniony przez wolka dnia Pią Mar 19, 2010 21:54, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Pią Mar 19, 2010 21:46 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Czekolada

Dołączył: 17 Sty 2010 Posty: 2659 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Mar 19, 2010 21:49 Temat postu: |
|
|
Aleksandro - wiem niestety, że nie można psa karać za przyjście do siebie, i to był świadomy błąd wychowawczy, którego oczywiście bardzo żałuję, ale byłam tak wściekła i zestresowana, że same emocje mną targały Nigdy więcej tego nie powtórzę. Na szczęście nie używam na co dzień wycia w celu przywołania do siebie psa... _________________ Iwona i Rica hodowla Od Braci Grimm
nasza galeryjka
http://aussie.phorum.pl/viewtopic.php?t=1382&start=0 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tośka

Dołączył: 29 Lis 2006 Posty: 2430 Skąd: Poznań | Piła
|
Wysłany: Pią Mar 19, 2010 22:00 Temat postu: |
|
|
| Lived napisał: | Poza tym mój aussik często się odmóżdża, goni poruszające się obiekty, kocha smrody wszelakie, jest niesamowicie uparty i niestrudzony w swoich dążeniach, nieaportujący i ogólnie słodziutki.  |
Jakbym opisywała swoją sukę w wieku szczenięcym
Na szczęście gonitwy i nieaportowanie mamy "wyleczone", a miłość do smrodów "zaleczoną" . _________________ Nie zezwalam na kopiowanie i umieszczanie moich zdjęć na blogach, stronach www, facebook itp. bez wcześniejszego uzgodnienia tego ze mną na PRV.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rauni

Dołączył: 04 Wrz 2008 Posty: 274 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią Mar 19, 2010 22:21 Temat postu: |
|
|
| ptaszyna napisał: | | Patrzę na śpiącą Adę i myślę że popełniłam jakiś błąd wychowawczy ale Bóg mi świadkiem że nie wiem gdzie i co teraz robić. Suka nie odstępuje mnie na krok, boli ją łapa i ma kłopot z chodzeniem a tu - ja do kuchni ona za mną, ja z powrotem ona za mną . Dystans między nami nie mniej niż 1 m . Siedzę na kanapie ona przy mnie śpi , ja po pilota do stołu ona z piskiem zeskakuje na podłogę i do stołu i z powrotem - sama nie wskoczy muszę pomóc . Poszła bym się napić ale mi psa szkoda to siedzę , niech śpi - no kurcze cholery można dostać ze mną coś nie tak czy z moim psem? Reszta psów porozkładana po kątach nawet powieki nie uniesie a Ada śpi jak zając czy inny smok 100 -u głowy połowa oczu ciągle czuwa - minie jej czy mam się przyzwyczaić ? |
Może samo nie minąć, po prostu musisz jej to uniemożliwiać od czasu do czasu. Vigo tak miał w pewnym momencie, potem się okazało, że elegancko się u niego rozwinął lęk separacyjny. Zaczęłam mu od czasu do czasu zamykać drzwi przed nosem, od czasu do czasu dawać komendę "zostań" plus cały system odwrażliwiania na moje wychodzenie z domu.
Dalej lubi być blisko mnie, ale nie jest bezustannie przyklejony, no i w domu go mogę zostawić w razie czego . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aleksandra

Dołączył: 14 Sie 2009 Posty: 2749 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Mar 20, 2010 08:14 Temat postu: |
|
|
Czekolada to dobrze chociaż ja czasami używam "szlochania" na przywołanie psa...
co do lęku separacyjnego to Britta nie lubiła jak wychodziliśmy z mieszkania, szczekanie, skomlenie... ach... ale zrobiliśmy tak, że otwiraliśmy drzwi wyjściowe i wychodziliśmy na ułamek sekundy, wracaliśmy i dawaliśmy smakołyk, lub na długo wcześniej schowaną jakąs zabawkę, piłkę. Wydłużaliśmy stopniowo za każdym razem wracając dając jej smaczka, ALE nie witaliśmy się z nią przesadnie. Pomogło, może coś tutaj zainspiruje? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gosias

Dołączył: 22 Sie 2009 Posty: 1619 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Sob Mar 20, 2010 09:51 Temat postu: |
|
|
My staramy się "przewidywać" co mu się tam w głowie kłębi. Oczywiście czasami z niego taki spryciarz, że nic nie da się po nim poznać. Jak widzę, że biega z jednej strony na druga to znaczy, że szuka smakołyków albo znalazł super zapach i wiemy, że musimy go wtedy przypiąć. Na ale nasz łakomczuch nawet na smyczy potrafi pokazać, że jest biednym niedokarmionym psem który waży już 23 kilo, a ważył 21,5. Nie opisywałam tego bo było nam strasznie wstyd, ale powtórzył się to znowu. Biszkopt potrafi stanąć i prosić obca osobę na ulicy która idzie z drożdżówką czy ciastkiem. Fakt na razie trafiałyśmy na osoby które z tego się śmiały i mówił jaki on uroczy. Na co ja milczałam i tylko psa ustawiałam. Kazałam mu usiąść i czekać aż pani z ciastkiem przejdzie i wtedy spokojnie mogłam ruszać dalej. W domu też ograniczyliśmy dokarmianie. Dostaje za to, że coś wykonał. Co do zjadania z wolnych śmietników ulicznych to chyba dwa razy mu się tylko przytrafiło i mi że nie zauważyłam, że zjadł kostkę chleba dla ptaszków i kawałek kiełbaski koło szkoły(widocznie dziecko jakieś kiełbasy nie lubiło) co nie zmienia faktu, że ja nie lubię jak pies zjada mi coś z ulicy bo nigdy nie wiadomo czy jakaś życzliwa osoba nie dosypał do tego czegoś.
Radzę Rice zakładać kaganiec jak się z nią wybierasz na spacer. _________________
Zosia, Gosia i Bis |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lived

Dołączył: 07 Kwi 2008 Posty: 350
|
Wysłany: Pon Mar 22, 2010 17:43 Temat postu: |
|
|
| Tośka napisał: | Jakbym opisywała swoją sukę w wieku szczenięcym
Na szczęście gonitwy i nieaportowanie mamy "wyleczone", a miłość do smrodów "zaleczoną" . |
Tośka, a pamiętasz może, w jakim mniej więcej wieku Loca zaczęła aportować?
Cuddy w wieku 4-6mcy przynosiła jeszcze na wymianę, potem zaczęło się spieprzanie z aportem, które trwało do 8mca, a teraz hm...kompletnie nie jestem w stanie powiedzieć, czy moja suka aportuje. Nigdy nie umiem przewidzieć, kiedy będzie super pracować, a kiedy z aportem spieprzać.  _________________
Iza i Cuddy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tośka

Dołączył: 29 Lis 2006 Posty: 2430 Skąd: Poznań | Piła
|
Wysłany: Pon Mar 22, 2010 19:25 Temat postu: |
|
|
Tu http://aussie.phorum.pl/viewtopic.php?t=378&postdays=0&postorder=asc&start=0 jest wątek opisujący nasz problemy z aportowaniem. "Czytając" daty - w wieku ok 8 miesięcy była już aporterem, który w chwili obecnej jest wręcz aporterem maniakalnym  _________________ Nie zezwalam na kopiowanie i umieszczanie moich zdjęć na blogach, stronach www, facebook itp. bez wcześniejszego uzgodnienia tego ze mną na PRV.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lived

Dołączył: 07 Kwi 2008 Posty: 350
|
Wysłany: Pon Mar 22, 2010 19:59 Temat postu: |
|
|
Dzięki! Mamy problem bardzo podobny, ale my to wszystko właściwie już przerabiałyśmy...na wymianę, na smaczek, na szarpanie, smaczek i szarpanie na przemian, zwiększanie rozproszeń etc....efekty niestety raczej marne.
Sory za off, już nie zaśmiecam tematu.  _________________
Iza i Cuddy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Czekolada

Dołączył: 17 Sty 2010 Posty: 2659 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Mar 22, 2010 20:41 Temat postu: |
|
|
No, a u mnie wesoło. Rica namiętnie zjada kupy Ludzkie oczywiście.
Ale jest też dobra wiadomość, oduczyłam ją zjadania kości Takich paskudnych, suchych, wielgachnych kości które sobie leżą tam i tu. Już się ich nie tyka. Teraz tyyylko smakowite kupki
(oczywiście żwacz i jogurt naturalny non stop, ale musiałaby chyba z tonę żwaczy zeżreć, żeby nie zjeść kupy ) _________________ Iwona i Rica hodowla Od Braci Grimm
nasza galeryjka
http://aussie.phorum.pl/viewtopic.php?t=1382&start=0 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ala

Dołączył: 05 Gru 2006 Posty: 5473 Skąd: Zakopane
|
Wysłany: Wto Mar 23, 2010 07:32 Temat postu: |
|
|
| Czekolada napisał: | No, a u mnie wesoło. Rica namiętnie zjada kupy Ludzkie oczywiście.
Ale jest też dobra wiadomość, oduczyłam ją zjadania kości Takich paskudnych, suchych, wielgachnych kości które sobie leżą tam i tu. Już się ich nie tyka. Teraz tyyylko smakowite kupki
(oczywiście żwacz i jogurt naturalny non stop, ale musiałaby chyba z tonę żwaczy zeżreć, żeby nie zjeść kupy ) |
Właściciele maja sprzatać po swoich psach, to psy chcą posprzatać po ludziach  _________________ Pozdrawiam
Ala & Shanti
Jantar [']
Majki (Maine Coon) ['] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Destiny
Dołączył: 30 Kwi 2009 Posty: 4367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Mar 23, 2010 07:51 Temat postu: |
|
|
Alu,zobaczymy co powiesz jak Twoja kuleczka będzie "sprzątac"  _________________ Agnieszka,Desti,Kiara,Teddy & Rafiki oraz Castiel [']
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ala

Dołączył: 05 Gru 2006 Posty: 5473 Skąd: Zakopane
|
Wysłany: Wto Mar 23, 2010 08:02 Temat postu: |
|
|
He, he no na pewno nas to nie ominie ale bedziemy z tym walczyć od samego poczatku  _________________ Pozdrawiam
Ala & Shanti
Jantar [']
Majki (Maine Coon) ['] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nessi
Dołączył: 24 Paź 2010 Posty: 37 Skąd: Lubuskie
|
Wysłany: Pon Paź 25, 2010 16:43 Temat postu: |
|
|
| zmz napisał: | Darcie mordy!
Dla niektorych moze byc meczaca pobudliwosc.
Czesto chlopaki maja wysokie ego
Niektore osobniki bardzo uwaznie pilnuja swojego 'przybytku', i potrafia w jego obronie nawet uzyc zebow (w stosunku do psow, do ludzi raczej tak marnie z objawami agresji ). |
Prawie jak mój spaniel  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mysza000
Dołączył: 02 Gru 2014 Posty: 32 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Sty 16, 2015 20:51 Temat postu: |
|
|
Niestety sierść, sierść i jeszcze dużo więcej sierści. Jest to bardzo uciążliwa sprawa jeśli mieszka się w mieszkaniu. Kupując moją suczkę wiedziałam, że bedzie tym problem, ale nie sądziłam, że aż taki. Poza tym - nie sprawia żadnych kłopotów wychowawczych, słucha się swojej pańci i to najważniejsze  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Pią Sty 16, 2015 20:51 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|