Forum owczarki australijskie - aussies - australian shepherds Strona Główna owczarki australijskie - aussies - australian shepherds

 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Hodowla Country Collie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum owczarki australijskie - aussies - australian shepherds Strona Główna -> Wybór psa
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zmz



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 8635
Skąd: Wwa/Jabłonna

PostWysłany: Wto Lis 17, 2015 16:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W bazie podawane są informacje oparte raczej na rzetelnych i bezstronnych źródłach.
Przykro mi, też tego nie rozumiem ale jest to częsta praktyka niestety. No nistety statystycznie szanse w takim miocie na psa nosiciela są dość wysokie. Chyba że wszystkie szczenięta przed opuszczeniem hodowli będą miały zrobione testy genetyczne, to też czasami jest praktykowane w przypadku takich kryć, ale bardzo rzadko przez wzgląd na koszty.
_________________

Żaklina, Surikon, Soczek oraz Dżemor
Żwirosław (')
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Nazwa Skype
Reklama






Wysłany: Wto Lis 17, 2015 16:26    Temat postu:

Powrót do góry
Amulinka



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 12738
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Lis 17, 2015 19:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Statystycznie, jeśli jedno z rodziców ma tę mutację a drugie jest od niej wolne, to 50% szczeniąt może ją odziedziczyć. Z zachorowaniem jest już trudniej określić szanse - w każdym razie mutacja ta kilkunastokrotnie zwiększa ryzyko zachorowania na zaćmę w porównaniu do psa, który jej nie ma. (Ale trzeba podkreślić, że jest to niejedyny typ zaćmy u aussie, ale w ogóle najpopularniejszy ze wszystkich chorób oczu).
O ile się orientuję (choć dawno nie szukałam nowego info), to nie wiadomo jaki dokładnie procent psów na tę zaćmę faktycznie zapada - a to dlatego, że chyba musimy poczekać jeszcze trochę lat na to, żeby mieć pewne statystyki, bo zaćma ta może ujawnić się w różnym wieku. Generalnie im wcześniej, tym bywa bardziej agresywna. Są psy, u których wyjdzie w wieku poniżej roku, 3 lat, w wieku 5, ale i takie, gdzie w wieku ok. 10 albo i później i wtedy może niewiele różnić się od zaćmy starczej, która zwykle wzrok tylko osłabia, ale nie powoduje całkowitej ślepoty. Prawdopodobnie są też psy, u których nie wyjdzie nawet do późnego wieku.
Ja osobiście nie kupiłabym świadomie szczeniaka z ryzykiem tej zaćmy, wiedząc, że ma tę mutację albo niebadanego z takiego miotu. Jeśli już, to przebadanego i wolnego. Tyle różnych rzeczy może wyjść, to po co świadomie jeszcze brać sobie na głowę to ryzyko...
_________________
Ula, Lava & Suvi
Ami [*] Choco [*] Asti [*]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Mokohiyo



Dołączył: 05 Paź 2015
Posty: 9

PostWysłany: Sro Lis 18, 2015 12:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W takiej sytuacji w grę wchodziłoby tylko przebadane pod kontem zaćmy szczenię. Ale jak sprawa wygląda z rodowodem? Czy szczeniaki po niehodowlanej suczce także otrzymują metryczkę upoważniającą do wyrobienia im rodowodu? Także mogą być pokazywane na wystawach i "prawnie" nie różnią się niczym od szczeniąt urodzonych po suczce hodowlanej?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Martula



Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 1109
Skąd: Świdnica

PostWysłany: Sro Lis 18, 2015 13:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja tam się w sprawach hodowlanych nie orientuję, ale jak dla mnie, wycofana z hodowli nie oznacza pozbawina uprawnień hodowlanych... Czy tak jest dziewczyny?
_________________
Marta, Ory i MaliBu
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zmz



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 8635
Skąd: Wwa/Jabłonna

PostWysłany: Sro Lis 18, 2015 16:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przeważnie wycofanie z hodowli dotyczy względów innych niż uprawnienia, tak się pisze np. o psach które zostały wycofane z hodowli ze względu na wiek lub zdrowie właśnie, czyli na decyzję właściciela. Uprawnień hodowlanych raz zrobionych w ZK chyba nie da się utracić w żaden sposób. Więc tak, będą to pełnoprawne szczeniaki ZK.
_________________

Żaklina, Surikon, Soczek oraz Dżemor
Żwirosław (')
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Nazwa Skype
Amulinka



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 12738
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Lis 18, 2015 17:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Poza tym, ze wygasają u suki po przekroczeniu pewnego wieku, ale jeszcze i wtedy można dostać zgodę na krycie, jeśli suka jest w dobrej kondycji.
_________________
Ula, Lava & Suvi
Ami [*] Choco [*] Asti [*]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Aleksandra



Dołączył: 14 Sie 2009
Posty: 2749
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Lis 20, 2015 15:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To ja mimo wszystko wypowiem się jako właścicielka psa po Demi

gdy Dexter okazał się nosicielem, byłam załamana, bo tyle się mówiło, że fuj i nie może kryć

z rozsądkiem przyszedł dr Garncarz, który jest w Polsce jednym z, jeśli nie najlepszym specjalistą od chorób oczu (wydaje certyfikaty)

i on powiedział, że kwestia nosicielstwa jest totalnie słabo zbadaną sprawą, bo wpis, że nosiciel ma kilka-kilkanaście większą szansę zachorowania niż pies czysty (dla mnie to mnożenie przez zero, skoro czysty na tę odmianę zaćmy nie zachoruje) jest trochę mylący. Powiedział, że jeśli będę chciała rozważać Dextera do krycia, to do 4 roku życia, zaćma u nosiciela powinna się zacząć rozwijać, jeśli nie, to znaczy, że na tę odmianę nie zachoruje. Podejrzewa również, że musi być jakieś rozróżnienie pomiędzy nosicielami, którzy chorują, a tą zdecydowaną większością, która ma oczy ok, ale jeszcze nikt nie wymyślił jak to zrobić....

To mnie uspokoiło. Generalnie to nie jest rzadka praktyka hodowanie psów nosicieli HSF4, robią tak w USA, Niemczech, Francji, Czechach, na Słowacji, jak jest w innych to nie wiem, NAJWŻNIEJSZE aby nie łączyć ze sobą dwóch nosicieli...

Zarówno Demi, jak i jej matka, a także Dexter i rodzeństwo, o którym wiadomo, że jest nosicielem, są psami, które mają oczy w badaniu klinicznym czyste.

Biorąc pod uwagę, że na choroby oczu, teoretycznie po wolnych rodzicach, chorują szczeniaki (na te właśnie choroby, na które byli przebadani rodzice) to dla mnie badania genetyczne są czymś co należy rozwijać, mieć ich świadomość, czasami dystans (czasami) i w ramach tej świadomości podejmować decyzje...

A jak ktoś chce mieć w miarę sytuację do przewidzenia, czy brać po takich a nie innych rodzicach szczeniaka, to powinien rozeznać się w rodzicach i rodzeństwie, a także potomnych, czyli co się pojawiło i gdzie. Brać szczeniaka po rodzicach przebadanych genetycznie (info z kim w przyszłości można, nie można łączyć psa // sukę - duże uproszczenie) i mającego w wieku kilku lat oczy w badaniu klinicznym czyste... bo chorób oczu i rodzajów zaćm jest znacznie więcej niż te, na które są obecnie badania genetyczne Wink

Dla mnie najgorsze są stawy i choroby, oczu, które nie da się leczyć jednorazowo i skutecznie... HSF4 jest zaćmą, którą da się wyleczyć operacyjnie, koszt to ok 1000 zł na jedno oko, a na serio nieporównywalnie więcej wydałam na suplementy i rehabilitację czy naświetlania u Britty, która ma dysplazję ze zmianami zwyrodnieniowymi... Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Celina



Dołączył: 26 Kwi 2015
Posty: 8
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Lis 21, 2015 08:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aleksandra, dziękuję Ci za tą wypowiedź. Wydaje mi się, że podsumowałaś stan wiedzy na ten temat. Wypowiedź Urszuli też wskazuje, że nosicielstwo nie oznacza, że pies zachoruje, a samo prawdopodobieństwo wydaje mi się niewystarczające do eliminowania z hodowli psów o takich zaletach jak Demi. Podobnie zresztą jak w krajach, gdzie pula genowa rasy jest znacznie bogatsza. Po latach od gorących dyskusji, zachłyśnięcia się możliwościami jakie dają testy genetyczne, trzeba stwierdzić, że w przypadku tego akurat genu są one zbyt mało diagnostyczne. Od dawna takie mam na ten temat zdanie, ale jestem właścicielką Kazana i mogę być posądzana o stronniczość.
_________________
Celina
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Cloudy



Dołączył: 24 Kwi 2010
Posty: 1106
Skąd: Wwa

PostWysłany: Pon Lis 23, 2015 01:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja swojego nosiciela wysterylizowałam i gdybym miała wiedzę o jego statusie HSF4 nigdy nie trafiłby do mojego domu.
Nie mogłabym świadomie zdecydować się na powołanie do życia psów, które mają większe niż statystycznie szanse na oślepnięcie. Nie, no po prostu nie.

Oczywiście to tylko moja prywatna opinia, także ta na temat "wąskiej puli genetycznej" i "wybitnych psów".
_________________
Klaudia
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Amulinka



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 12738
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Lis 23, 2015 23:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niestety nie jest prawdą, że ta zaćma wychodzi tylko do 4 lat, bo może wyjść w każdym wieku...

Tu kilka przykładów z fińskiej bazy psów ze stwierdzoną mutacją HSF4 (te informacje mam głównie z fińskiego forum aussie, gdzie ludzie wstawiali wyniki) i związanym z nią typem zaćmy:

siostra mojej Choco:
http://jalostus.kennelliitto.fi/frmKoira.aspx?RekNo=ER19899/99&R=342
ur. 10.11.1998
bad. 5.4.2004 (5,5 roku) - oczy czyste
bad. następne 25.8.2007 (8,5 roku) - zaćma

Jej dwaj synowie:
http://jalostus.kennelliitto.fi/frmKoira.aspx?RekNo=FIN35431%2F03&R=342
ur. 11.7.2003
bad. 25.8.2007 (4 l. 1 m.) oczy czyste
bad. 24.10.2008 (5 l. 3 m.) stwierdzona zaćma

http://jalostus.kennelliitto.fi/frmKoira.aspx?RekNo=FIN35432%2F03&R=342
bad. 25.8.2007 - oczy czyste
potem długi nie był badany, więc oczywiście nie wiadomo, w jakim wieku wyszło, ale 1.2.2011 - stwierdzona zaćma

Inna suczka
http://jalostus.kennelliitto.fi/frmKoira.aspx?RekNo=ER11656/02&R=342
ur. 4.11.2001
bad. 24.11.2006 (5 lat) - oczy czyste
potem przerwa, następne bad. dopiero 14.11.2009 (8 lat) - stwierdzona zaćma
_________________
Ula, Lava & Suvi
Ami [*] Choco [*] Asti [*]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Chloe



Dołączył: 23 Lis 2015
Posty: 1

PostWysłany: Pon Lis 23, 2015 23:45    Temat postu: Hodowla Country Collie Odpowiedz z cytatem

Witam wszystkich zainteresowanych
bliższym poznaniem hodowli Country Collie!
Jestem szczęśliwą posiadaczką suczki z miotu C
z tejże hodowli.
Przede wszystkim i najważniejsze...
hodowla prowadzona sercem i miłością do psa,
a nie jak to bywa w wielu hodowlach do pieniedzy...
Wlascicielka hodowli bardzo skrupulatnie dobiera przyszlych wlascicieli piesków! Osobiscie nawet nie popieram zasady którą przestrzega i nie sprzedaje piesków do mieszkań, ponieważ uważam, że właściciela wymarzonego pieska nie musi ograniczać metraż...
Ponad to warunki w jakich pieski są socjalizowane przekonują o prawdziwości typowej domowej hodowli.
Badanie HD/ED matki , które wzbudziło tutaj
kontrowersje, było robione po ukończeniu 15 miesięcy, co Hodowczyni przedstawiła mi do wglądu,
a powtórzone i wpisane do rodowodu
zostało po ukończeniu 22 miesięcy.
Faktem jest, że miedzy miotami
był 16 miesieczny okres przerwy...
co jest zgodne z regulaminem prowadzenia hodowli w Polskim Związku Kynologicznym, a regulaminu tegoż Związku chyba nie będziemy krytykować i oceniać!
Moja suczka jest oczywiście cudowna, wierna przedstawicielka swojej rasy... ale, aby moja opinia była bardziej obiektywna to znam również właścicieli innych szczeniaczków z tej hodowlii, w tym także z poprzedniego miotu. Sytuacja ma się identycznie, pieski o wspaniałym eksterierze, znakomicie zachowanym instykcie pasterskim oraz w swietnej kondycji fizycznej i psychicznej! Każde szczenię z tej hodowli ma zrobione badanie na CEA! Choć sama miałam wiele pytań i obaw przed kupnem mojego jak najbardziej zbliżonego do ideału szczeniaczka to skontaktowałam się z weterynarzem prowadzacym hodowle CC, gdzie zostałam zapewniona o wszystkich potrzebnych badaniach i stanie zdrowia matki szczeniąt.
Zatem apeluję...
ABY ZGUBNA I NIEZDROWA KONKURENCJA NIE PRZYSŁONIŁA NAM MIŁOŚCI I TROSKI O RASĘ!
Pozdrawiam... Aleksandra
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zmz



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 8635
Skąd: Wwa/Jabłonna

PostWysłany: Wto Lis 24, 2015 09:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chloe, moja opinia dotyczyła braku jakichkolwiek badań genetycznych, i to jest fakt. Z mojej strony tyle.
_________________

Żaklina, Surikon, Soczek oraz Dżemor
Żwirosław (')
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Nazwa Skype
Czekolada



Dołączył: 17 Sty 2010
Posty: 2659
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon Lis 30, 2015 16:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Już samo nie sprzedawanie do mieszkań "bo pies musi móc sie wybiegać sam gdy pada więc dom z ogrodem musi byc" świadczy o KOMPLETNYM BRAKU PODSTAWOWEJ WIEDZY na temat funkcjonowania rasy owczarek australijski Laughing Jeszcze w życiu nie widziałam "samo wybiegującego się w niepogodę" psa tej rasy w ogrodzie Wink Pies ten potrzebuje CZASU, a nie hektarów, i to nie tylko aussie - każda, kurde, rasa, nie rozumiem dlaczego ciągle panuje tak krzywdzący psy pogląd na temat "dom z ogrodem lepsiejszy". Żenada.
Suka nie ma badań genetycznych, i teraz nie ma już znaczenia, czy pieski kocha, czy je szanuje, nie obchodzi mnie to dopóki dobrostan rasy jest naruszony, a tak jest tutaj. Bo w rodzinie tej suki są te nosicielstwa i powinno to być zrobione na pierwszym miejscu.
_________________
Iwona i Rica hodowla Od Braci Grimm

nasza galeryjka
http://aussie.phorum.pl/viewtopic.php?t=1382&start=0
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
HSM



Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 101

PostWysłany: Pon Lis 30, 2015 21:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ależ mnie dyskusja ominęła... Smile

Olu, z tym sławetnym już 17-krotnym wzrostem ryzyka, wcale nie jest tak, że mnożymy 0 razy 17 i mamy 0... czy może coś tam 17 razy więcej. Pierwotne badania i publikacja CS Mellersh w tym temacie nie jest dostępna bez opłat, ale sama tabelka z wyliczeniami jest dostępna w innych źródłach. Zresztą same dane liczbowe z oryginalnego artykułu sam przytaczałem tu na forum. I tam rzeczywiście jest 17 razy w konkretnym przypadku, konkretnej zaćmy. W innym przypadku jest chyba 5 z haczykiem. To jest tylko matematyka i trudno się z nią nie zgadzać.

Mogę przyznać, że publikacja z 2009 roku ma pewne wady - przed wszystkim niewielka pula psów (coś poniżej 400). Tylko przez te 6 lat nikt nie zakwestionował kluczowych wniosków sformułowanych przez autorów. To też dużo znaczy.

Może aktualne badania nad zaćmą u aussików (te prowadzone w AHT) wyjaśnią więcej. Należy mieć taką nadzieję. Jednak nawet odkrycie i zidentyfikowanie dodatkowych mutacji odpowiedzialnych za zaćmę nie zdyskredytuje wartości obecnego testu. Jeśli będzie wiadomo, że do rozwoju zaćmy konieczna jest obecność zarówno "starej" jak i "nowej" mutacji (a ta "nowa" występuje w np. 90% razem ze "starą") w decyzjach hodowlanych będzie można uwzględniać dodatkową zmienną. Ale "stare" badanie dalej będzie istotne, by wyeliminować podwójny zbieg zmutowanych alleli.

Natomiast nie oceniam możliwości wykorzystania szerokiej oferty badań genetycznych jako "zachłyśnięcia się testami". To są badania, jak każde inne i trzeba po prostu właściwie z nich korzystać. Zwłaszcza dziś, kiedy przebadanie ozika na niemal wszystko, co się da, jest relatywnie tanie - najtańsze w dziejach i nie ukrywajmy łatwo dostępne. Mój osobisty pogląd jest taki, że właściciel repa, a zwłaszcza takiego, który jest utytułowany i korzysta z tej sławy, kryjąc i tu i tam, nie może się wykręcać od testów. To dziś wręcz nieprzyzwoite, bo ich koszt jest pewnie niższy niż wpływy z jednego krycia. Żeby była jasność, nie piję ani do Dextera, ani do Ciebie Smile
_________________
testy genetyczne dla aussików
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
HSM



Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 101

PostWysłany: Wto Gru 01, 2015 11:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Amulinka napisał:
Statystycznie, jeśli jedno z rodziców ma tę mutację a drugie jest od niej wolne, to 50% szczeniąt może ją odziedziczyć.


Urszulo, z tą statystyką jest troszeczkę inaczej. Każde szczenię ma 50% szans na urodzenie się wolnym od mutacji i 50% szans na nosicielstwo jednego zmutowanego allela. Każde indywidualnie i niezależnie od pozostałych braci i sióstr. Ale rozpatrując zagadnienie, jakie jest prawdopodobieństwo urodzenia konkretnej ilości, konkretnych szczeniąt w miocie, musimy pobawić się w zadania z rachunku prawdopodobieństwa.

I tak na przykład dla miotu 3 szczeniąt mamy osiem możliwości:

  • NNN,
  • NNC,
  • NCC,
  • CCC,
  • NCN,
  • CNN,
  • CCN,
  • CNC,

gdzie N oznacza szczenię wolne od mutacji a C nosiciela. Widać wyraźnie, że szanse na całkiem wolny od mutacji miot wynoszą 1/8 (tak samo jak na miot samych nosicieli). Zresztą prawdopodobieństwo każdej z tych kombinacji wynosi właśnie 1/8, ale dla hodowcy nie jest istotne, w jakiej kolejności urodzą się te szczenięta, więc NNC jest równoważne CNN i NCN, a NCC jest warte tyle samo co CCN i CNC. Pamiętając o tym mamy już do rozważenia następujące opcje:

  • 3N - w jednym przypadku na osiem,
  • 3C - w jednym przypadku na osiem,
  • 1N2C - w trzech przypadkach na osiem,
  • 2N1C - w trzech przypadkach na osiem,

co pozwala łatwo obliczyć prawdopodobieństwo uzyskania w miocie trzech szczeniąt:

  • wszystkich szczeniąt wolnych od mutacji: 1/8,
  • wszystkich szczeniąt nosicieli: 1/8,
  • jednego nosiciela i dwóch wolnych: 3/8,
  • dwóch nosicieli i jednego wolnego: 3/8.

Dla tych, którzy wolą procenty i chcą sprawdzić prawdopodobieństwo w innych miotach (o innej liczebności), taka sobie tabelka:

Kod:

l. szczeniąt  prawdopodobieństwo uzyskania wskazanej (0-10) ilości nosicieli
w miocie:     0       1       2       3       4       5       6       7       8       9       10
01            50,00%  50,00%
02            25,00%  50,00%  25,00%
03            12,50%  37,50%  37,50%  12,50%
04            06,25%  25,00%  37,50%  25,00%  06,25%
05            03,13%  15,63%  31,25%  31,25%  15,63%  03,13%
06            01,56%  09,38%  23,44%  31,25%  23,44%  09,38%  01,56%
07            00,78%  05,47%  16,41%  27,34%  27,34%  16,41%  05,47%  00,78%
08            00,39%  03,13%  10,94%  21,88%  27,34%  21,88%  10,94%  03,13%  00,39%
09            00,20%  01,76%  07,03%  16,41%  24,61%  24,61%  16,41%  07,03%  01,76%  00,20%
10            00,10%  00,98%  04,39%  11,72%  20,51%  24,61%  20,51%  11,72%  04,39%  00,98%  00,10%


_________________
testy genetyczne dla aussików
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Wto Gru 01, 2015 11:49    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum owczarki australijskie - aussies - australian shepherds Strona Główna -> Wybór psa Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

owczarki australijskie - aussies - australian shepherds  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group