 |
owczarki australijskie - aussies - australian shepherds

|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
zmz

Dołączył: 29 Lis 2006 Posty: 8635 Skąd: Wwa/Jabłonna
|
Wysłany: Wto Lis 17, 2015 16:26 Temat postu: |
|
|
W bazie podawane są informacje oparte raczej na rzetelnych i bezstronnych źródłach.
Przykro mi, też tego nie rozumiem ale jest to częsta praktyka niestety. No nistety statystycznie szanse w takim miocie na psa nosiciela są dość wysokie. Chyba że wszystkie szczenięta przed opuszczeniem hodowli będą miały zrobione testy genetyczne, to też czasami jest praktykowane w przypadku takich kryć, ale bardzo rzadko przez wzgląd na koszty. _________________
Żaklina, Surikon, Soczek oraz Dżemor
Żwirosław (') |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Wto Lis 17, 2015 16:26 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Amulinka

Dołączył: 29 Lis 2006 Posty: 12738 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 17, 2015 19:38 Temat postu: |
|
|
Statystycznie, jeśli jedno z rodziców ma tę mutację a drugie jest od niej wolne, to 50% szczeniąt może ją odziedziczyć. Z zachorowaniem jest już trudniej określić szanse - w każdym razie mutacja ta kilkunastokrotnie zwiększa ryzyko zachorowania na zaćmę w porównaniu do psa, który jej nie ma. (Ale trzeba podkreślić, że jest to niejedyny typ zaćmy u aussie, ale w ogóle najpopularniejszy ze wszystkich chorób oczu).
O ile się orientuję (choć dawno nie szukałam nowego info), to nie wiadomo jaki dokładnie procent psów na tę zaćmę faktycznie zapada - a to dlatego, że chyba musimy poczekać jeszcze trochę lat na to, żeby mieć pewne statystyki, bo zaćma ta może ujawnić się w różnym wieku. Generalnie im wcześniej, tym bywa bardziej agresywna. Są psy, u których wyjdzie w wieku poniżej roku, 3 lat, w wieku 5, ale i takie, gdzie w wieku ok. 10 albo i później i wtedy może niewiele różnić się od zaćmy starczej, która zwykle wzrok tylko osłabia, ale nie powoduje całkowitej ślepoty. Prawdopodobnie są też psy, u których nie wyjdzie nawet do późnego wieku.
Ja osobiście nie kupiłabym świadomie szczeniaka z ryzykiem tej zaćmy, wiedząc, że ma tę mutację albo niebadanego z takiego miotu. Jeśli już, to przebadanego i wolnego. Tyle różnych rzeczy może wyjść, to po co świadomie jeszcze brać sobie na głowę to ryzyko... _________________ Ula, Lava & Suvi
Ami [*] Choco [*] Asti [*] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mokohiyo
Dołączył: 05 Paź 2015 Posty: 9
|
Wysłany: Sro Lis 18, 2015 12:28 Temat postu: |
|
|
| W takiej sytuacji w grę wchodziłoby tylko przebadane pod kontem zaćmy szczenię. Ale jak sprawa wygląda z rodowodem? Czy szczeniaki po niehodowlanej suczce także otrzymują metryczkę upoważniającą do wyrobienia im rodowodu? Także mogą być pokazywane na wystawach i "prawnie" nie różnią się niczym od szczeniąt urodzonych po suczce hodowlanej? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Martula

Dołączył: 03 Mar 2011 Posty: 1109 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: Sro Lis 18, 2015 13:14 Temat postu: |
|
|
Ja tam się w sprawach hodowlanych nie orientuję, ale jak dla mnie, wycofana z hodowli nie oznacza pozbawina uprawnień hodowlanych... Czy tak jest dziewczyny? _________________ Marta, Ory i MaliBu
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zmz

Dołączył: 29 Lis 2006 Posty: 8635 Skąd: Wwa/Jabłonna
|
Wysłany: Sro Lis 18, 2015 16:05 Temat postu: |
|
|
Przeważnie wycofanie z hodowli dotyczy względów innych niż uprawnienia, tak się pisze np. o psach które zostały wycofane z hodowli ze względu na wiek lub zdrowie właśnie, czyli na decyzję właściciela. Uprawnień hodowlanych raz zrobionych w ZK chyba nie da się utracić w żaden sposób. Więc tak, będą to pełnoprawne szczeniaki ZK. _________________
Żaklina, Surikon, Soczek oraz Dżemor
Żwirosław (') |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Amulinka

Dołączył: 29 Lis 2006 Posty: 12738 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lis 18, 2015 17:33 Temat postu: |
|
|
Poza tym, ze wygasają u suki po przekroczeniu pewnego wieku, ale jeszcze i wtedy można dostać zgodę na krycie, jeśli suka jest w dobrej kondycji. _________________ Ula, Lava & Suvi
Ami [*] Choco [*] Asti [*] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aleksandra

Dołączył: 14 Sie 2009 Posty: 2749 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lis 20, 2015 15:47 Temat postu: |
|
|
To ja mimo wszystko wypowiem się jako właścicielka psa po Demi
gdy Dexter okazał się nosicielem, byłam załamana, bo tyle się mówiło, że fuj i nie może kryć
z rozsądkiem przyszedł dr Garncarz, który jest w Polsce jednym z, jeśli nie najlepszym specjalistą od chorób oczu (wydaje certyfikaty)
i on powiedział, że kwestia nosicielstwa jest totalnie słabo zbadaną sprawą, bo wpis, że nosiciel ma kilka-kilkanaście większą szansę zachorowania niż pies czysty (dla mnie to mnożenie przez zero, skoro czysty na tę odmianę zaćmy nie zachoruje) jest trochę mylący. Powiedział, że jeśli będę chciała rozważać Dextera do krycia, to do 4 roku życia, zaćma u nosiciela powinna się zacząć rozwijać, jeśli nie, to znaczy, że na tę odmianę nie zachoruje. Podejrzewa również, że musi być jakieś rozróżnienie pomiędzy nosicielami, którzy chorują, a tą zdecydowaną większością, która ma oczy ok, ale jeszcze nikt nie wymyślił jak to zrobić....
To mnie uspokoiło. Generalnie to nie jest rzadka praktyka hodowanie psów nosicieli HSF4, robią tak w USA, Niemczech, Francji, Czechach, na Słowacji, jak jest w innych to nie wiem, NAJWŻNIEJSZE aby nie łączyć ze sobą dwóch nosicieli...
Zarówno Demi, jak i jej matka, a także Dexter i rodzeństwo, o którym wiadomo, że jest nosicielem, są psami, które mają oczy w badaniu klinicznym czyste.
Biorąc pod uwagę, że na choroby oczu, teoretycznie po wolnych rodzicach, chorują szczeniaki (na te właśnie choroby, na które byli przebadani rodzice) to dla mnie badania genetyczne są czymś co należy rozwijać, mieć ich świadomość, czasami dystans (czasami) i w ramach tej świadomości podejmować decyzje...
A jak ktoś chce mieć w miarę sytuację do przewidzenia, czy brać po takich a nie innych rodzicach szczeniaka, to powinien rozeznać się w rodzicach i rodzeństwie, a także potomnych, czyli co się pojawiło i gdzie. Brać szczeniaka po rodzicach przebadanych genetycznie (info z kim w przyszłości można, nie można łączyć psa // sukę - duże uproszczenie) i mającego w wieku kilku lat oczy w badaniu klinicznym czyste... bo chorób oczu i rodzajów zaćm jest znacznie więcej niż te, na które są obecnie badania genetyczne
Dla mnie najgorsze są stawy i choroby, oczu, które nie da się leczyć jednorazowo i skutecznie... HSF4 jest zaćmą, którą da się wyleczyć operacyjnie, koszt to ok 1000 zł na jedno oko, a na serio nieporównywalnie więcej wydałam na suplementy i rehabilitację czy naświetlania u Britty, która ma dysplazję ze zmianami zwyrodnieniowymi...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Celina
Dołączył: 26 Kwi 2015 Posty: 8 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Lis 21, 2015 08:00 Temat postu: |
|
|
Aleksandra, dziękuję Ci za tą wypowiedź. Wydaje mi się, że podsumowałaś stan wiedzy na ten temat. Wypowiedź Urszuli też wskazuje, że nosicielstwo nie oznacza, że pies zachoruje, a samo prawdopodobieństwo wydaje mi się niewystarczające do eliminowania z hodowli psów o takich zaletach jak Demi. Podobnie zresztą jak w krajach, gdzie pula genowa rasy jest znacznie bogatsza. Po latach od gorących dyskusji, zachłyśnięcia się możliwościami jakie dają testy genetyczne, trzeba stwierdzić, że w przypadku tego akurat genu są one zbyt mało diagnostyczne. Od dawna takie mam na ten temat zdanie, ale jestem właścicielką Kazana i mogę być posądzana o stronniczość. _________________ Celina |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Cloudy

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 1106 Skąd: Wwa
|
Wysłany: Pon Lis 23, 2015 01:49 Temat postu: |
|
|
Ja swojego nosiciela wysterylizowałam i gdybym miała wiedzę o jego statusie HSF4 nigdy nie trafiłby do mojego domu.
Nie mogłabym świadomie zdecydować się na powołanie do życia psów, które mają większe niż statystycznie szanse na oślepnięcie. Nie, no po prostu nie.
Oczywiście to tylko moja prywatna opinia, także ta na temat "wąskiej puli genetycznej" i "wybitnych psów". _________________ Klaudia
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Amulinka

Dołączył: 29 Lis 2006 Posty: 12738 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Lis 23, 2015 23:09 Temat postu: |
|
|
Niestety nie jest prawdą, że ta zaćma wychodzi tylko do 4 lat, bo może wyjść w każdym wieku...
Tu kilka przykładów z fińskiej bazy psów ze stwierdzoną mutacją HSF4 (te informacje mam głównie z fińskiego forum aussie, gdzie ludzie wstawiali wyniki) i związanym z nią typem zaćmy:
siostra mojej Choco:
http://jalostus.kennelliitto.fi/frmKoira.aspx?RekNo=ER19899/99&R=342
ur. 10.11.1998
bad. 5.4.2004 (5,5 roku) - oczy czyste
bad. następne 25.8.2007 (8,5 roku) - zaćma
Jej dwaj synowie:
http://jalostus.kennelliitto.fi/frmKoira.aspx?RekNo=FIN35431%2F03&R=342
ur. 11.7.2003
bad. 25.8.2007 (4 l. 1 m.) oczy czyste
bad. 24.10.2008 (5 l. 3 m.) stwierdzona zaćma
http://jalostus.kennelliitto.fi/frmKoira.aspx?RekNo=FIN35432%2F03&R=342
bad. 25.8.2007 - oczy czyste
potem długi nie był badany, więc oczywiście nie wiadomo, w jakim wieku wyszło, ale 1.2.2011 - stwierdzona zaćma
Inna suczka
http://jalostus.kennelliitto.fi/frmKoira.aspx?RekNo=ER11656/02&R=342
ur. 4.11.2001
bad. 24.11.2006 (5 lat) - oczy czyste
potem przerwa, następne bad. dopiero 14.11.2009 (8 lat) - stwierdzona zaćma _________________ Ula, Lava & Suvi
Ami [*] Choco [*] Asti [*] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Chloe
Dołączył: 23 Lis 2015 Posty: 1
|
Wysłany: Pon Lis 23, 2015 23:45 Temat postu: Hodowla Country Collie |
|
|
Witam wszystkich zainteresowanych
bliższym poznaniem hodowli Country Collie!
Jestem szczęśliwą posiadaczką suczki z miotu C
z tejże hodowli.
Przede wszystkim i najważniejsze...
hodowla prowadzona sercem i miłością do psa,
a nie jak to bywa w wielu hodowlach do pieniedzy...
Wlascicielka hodowli bardzo skrupulatnie dobiera przyszlych wlascicieli piesków! Osobiscie nawet nie popieram zasady którą przestrzega i nie sprzedaje piesków do mieszkań, ponieważ uważam, że właściciela wymarzonego pieska nie musi ograniczać metraż...
Ponad to warunki w jakich pieski są socjalizowane przekonują o prawdziwości typowej domowej hodowli.
Badanie HD/ED matki , które wzbudziło tutaj
kontrowersje, było robione po ukończeniu 15 miesięcy, co Hodowczyni przedstawiła mi do wglądu,
a powtórzone i wpisane do rodowodu
zostało po ukończeniu 22 miesięcy.
Faktem jest, że miedzy miotami
był 16 miesieczny okres przerwy...
co jest zgodne z regulaminem prowadzenia hodowli w Polskim Związku Kynologicznym, a regulaminu tegoż Związku chyba nie będziemy krytykować i oceniać!
Moja suczka jest oczywiście cudowna, wierna przedstawicielka swojej rasy... ale, aby moja opinia była bardziej obiektywna to znam również właścicieli innych szczeniaczków z tej hodowlii, w tym także z poprzedniego miotu. Sytuacja ma się identycznie, pieski o wspaniałym eksterierze, znakomicie zachowanym instykcie pasterskim oraz w swietnej kondycji fizycznej i psychicznej! Każde szczenię z tej hodowli ma zrobione badanie na CEA! Choć sama miałam wiele pytań i obaw przed kupnem mojego jak najbardziej zbliżonego do ideału szczeniaczka to skontaktowałam się z weterynarzem prowadzacym hodowle CC, gdzie zostałam zapewniona o wszystkich potrzebnych badaniach i stanie zdrowia matki szczeniąt.
Zatem apeluję...
ABY ZGUBNA I NIEZDROWA KONKURENCJA NIE PRZYSŁONIŁA NAM MIŁOŚCI I TROSKI O RASĘ!
Pozdrawiam... Aleksandra |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zmz

Dołączył: 29 Lis 2006 Posty: 8635 Skąd: Wwa/Jabłonna
|
Wysłany: Wto Lis 24, 2015 09:45 Temat postu: |
|
|
Chloe, moja opinia dotyczyła braku jakichkolwiek badań genetycznych, i to jest fakt. Z mojej strony tyle. _________________
Żaklina, Surikon, Soczek oraz Dżemor
Żwirosław (') |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Czekolada

Dołączył: 17 Sty 2010 Posty: 2659 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Lis 30, 2015 16:00 Temat postu: |
|
|
Już samo nie sprzedawanie do mieszkań "bo pies musi móc sie wybiegać sam gdy pada więc dom z ogrodem musi byc" świadczy o KOMPLETNYM BRAKU PODSTAWOWEJ WIEDZY na temat funkcjonowania rasy owczarek australijski Jeszcze w życiu nie widziałam "samo wybiegującego się w niepogodę" psa tej rasy w ogrodzie Pies ten potrzebuje CZASU, a nie hektarów, i to nie tylko aussie - każda, kurde, rasa, nie rozumiem dlaczego ciągle panuje tak krzywdzący psy pogląd na temat "dom z ogrodem lepsiejszy". Żenada.
Suka nie ma badań genetycznych, i teraz nie ma już znaczenia, czy pieski kocha, czy je szanuje, nie obchodzi mnie to dopóki dobrostan rasy jest naruszony, a tak jest tutaj. Bo w rodzinie tej suki są te nosicielstwa i powinno to być zrobione na pierwszym miejscu. _________________ Iwona i Rica hodowla Od Braci Grimm
nasza galeryjka
http://aussie.phorum.pl/viewtopic.php?t=1382&start=0 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
HSM
Dołączył: 29 Lip 2013 Posty: 101
|
Wysłany: Pon Lis 30, 2015 21:29 Temat postu: |
|
|
Ależ mnie dyskusja ominęła...
Olu, z tym sławetnym już 17-krotnym wzrostem ryzyka, wcale nie jest tak, że mnożymy 0 razy 17 i mamy 0... czy może coś tam 17 razy więcej. Pierwotne badania i publikacja CS Mellersh w tym temacie nie jest dostępna bez opłat, ale sama tabelka z wyliczeniami jest dostępna w innych źródłach. Zresztą same dane liczbowe z oryginalnego artykułu sam przytaczałem tu na forum. I tam rzeczywiście jest 17 razy w konkretnym przypadku, konkretnej zaćmy. W innym przypadku jest chyba 5 z haczykiem. To jest tylko matematyka i trudno się z nią nie zgadzać.
Mogę przyznać, że publikacja z 2009 roku ma pewne wady - przed wszystkim niewielka pula psów (coś poniżej 400). Tylko przez te 6 lat nikt nie zakwestionował kluczowych wniosków sformułowanych przez autorów. To też dużo znaczy.
Może aktualne badania nad zaćmą u aussików (te prowadzone w AHT) wyjaśnią więcej. Należy mieć taką nadzieję. Jednak nawet odkrycie i zidentyfikowanie dodatkowych mutacji odpowiedzialnych za zaćmę nie zdyskredytuje wartości obecnego testu. Jeśli będzie wiadomo, że do rozwoju zaćmy konieczna jest obecność zarówno "starej" jak i "nowej" mutacji (a ta "nowa" występuje w np. 90% razem ze "starą") w decyzjach hodowlanych będzie można uwzględniać dodatkową zmienną. Ale "stare" badanie dalej będzie istotne, by wyeliminować podwójny zbieg zmutowanych alleli.
Natomiast nie oceniam możliwości wykorzystania szerokiej oferty badań genetycznych jako "zachłyśnięcia się testami". To są badania, jak każde inne i trzeba po prostu właściwie z nich korzystać. Zwłaszcza dziś, kiedy przebadanie ozika na niemal wszystko, co się da, jest relatywnie tanie - najtańsze w dziejach i nie ukrywajmy łatwo dostępne. Mój osobisty pogląd jest taki, że właściciel repa, a zwłaszcza takiego, który jest utytułowany i korzysta z tej sławy, kryjąc i tu i tam, nie może się wykręcać od testów. To dziś wręcz nieprzyzwoite, bo ich koszt jest pewnie niższy niż wpływy z jednego krycia. Żeby była jasność, nie piję ani do Dextera, ani do Ciebie  _________________ testy genetyczne dla aussików |
|
| Powrót do góry |
|
 |
HSM
Dołączył: 29 Lip 2013 Posty: 101
|
Wysłany: Wto Gru 01, 2015 11:49 Temat postu: |
|
|
| Amulinka napisał: | | Statystycznie, jeśli jedno z rodziców ma tę mutację a drugie jest od niej wolne, to 50% szczeniąt może ją odziedziczyć. |
Urszulo, z tą statystyką jest troszeczkę inaczej. Każde szczenię ma 50% szans na urodzenie się wolnym od mutacji i 50% szans na nosicielstwo jednego zmutowanego allela. Każde indywidualnie i niezależnie od pozostałych braci i sióstr. Ale rozpatrując zagadnienie, jakie jest prawdopodobieństwo urodzenia konkretnej ilości, konkretnych szczeniąt w miocie, musimy pobawić się w zadania z rachunku prawdopodobieństwa.
I tak na przykład dla miotu 3 szczeniąt mamy osiem możliwości:
- NNN,
- NNC,
- NCC,
- CCC,
- NCN,
- CNN,
- CCN,
- CNC,
gdzie N oznacza szczenię wolne od mutacji a C nosiciela. Widać wyraźnie, że szanse na całkiem wolny od mutacji miot wynoszą 1/8 (tak samo jak na miot samych nosicieli). Zresztą prawdopodobieństwo każdej z tych kombinacji wynosi właśnie 1/8, ale dla hodowcy nie jest istotne, w jakiej kolejności urodzą się te szczenięta, więc NNC jest równoważne CNN i NCN, a NCC jest warte tyle samo co CCN i CNC. Pamiętając o tym mamy już do rozważenia następujące opcje:
- 3N - w jednym przypadku na osiem,
- 3C - w jednym przypadku na osiem,
- 1N2C - w trzech przypadkach na osiem,
- 2N1C - w trzech przypadkach na osiem,
co pozwala łatwo obliczyć prawdopodobieństwo uzyskania w miocie trzech szczeniąt:
- wszystkich szczeniąt wolnych od mutacji: 1/8,
- wszystkich szczeniąt nosicieli: 1/8,
- jednego nosiciela i dwóch wolnych: 3/8,
- dwóch nosicieli i jednego wolnego: 3/8.
Dla tych, którzy wolą procenty i chcą sprawdzić prawdopodobieństwo w innych miotach (o innej liczebności), taka sobie tabelka:
| Kod: |
l. szczeniąt prawdopodobieństwo uzyskania wskazanej (0-10) ilości nosicieli
w miocie: 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
01 50,00% 50,00%
02 25,00% 50,00% 25,00%
03 12,50% 37,50% 37,50% 12,50%
04 06,25% 25,00% 37,50% 25,00% 06,25%
05 03,13% 15,63% 31,25% 31,25% 15,63% 03,13%
06 01,56% 09,38% 23,44% 31,25% 23,44% 09,38% 01,56%
07 00,78% 05,47% 16,41% 27,34% 27,34% 16,41% 05,47% 00,78%
08 00,39% 03,13% 10,94% 21,88% 27,34% 21,88% 10,94% 03,13% 00,39%
09 00,20% 01,76% 07,03% 16,41% 24,61% 24,61% 16,41% 07,03% 01,76% 00,20%
10 00,10% 00,98% 04,39% 11,72% 20,51% 24,61% 20,51% 11,72% 04,39% 00,98% 00,10%
|
_________________ testy genetyczne dla aussików |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Wto Gru 01, 2015 11:49 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|