Forum owczarki australijskie - aussies - australian shepherds Strona Główna owczarki australijskie - aussies - australian shepherds

 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

genetyka w praktyce hodowlanej
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum owczarki australijskie - aussies - australian shepherds Strona Główna -> Genetyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maya



Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 578
Skąd: Zabrze

PostWysłany: Nie Maj 23, 2010 19:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ptaszyna napisał:
Jak znajdziesz chwile to przejrzyj wątek jeszcze raz - moja prośba o nie zaśmiecanie i odrobinę bardziej wyważone wypowiedzi chyba jednak nie jest bezpodstawna .
A moje domowe małolaty mówią do mnie "stara kobieto" i nikt nie robi z tego sprawy bo to prawda Laughing Laughing Laughing


... bo dystans do siebie przychodzi wraz z wiekiem Wink...
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Nie Maj 23, 2010 19:08    Temat postu:

Powrót do góry
Aganiok



Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 3837
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie Maj 23, 2010 19:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ptaszyna napisał:
wątek się okrutnie zaśmiecił to już trudno choćby moderator teraz chciał to nie ma jak - popiół i mak. Rolling Eyes


Za sugestią autora pierwotnego wątku postanowiłam rozdzielić dyskusję dotycznącą genetyki w praktyce hodowlanej od wąku samego planowanego miotu.

Drodzy forumowicze zastanówmy się proszę nad sensem forum, jeśli nie można prowadzić wspolnej wymiany zdań bez uszczypliwości i ciągłej ironii. Osoby mające inne poglądy są uważane za niemiłe, niesympatyczne, stronnicze itp. A sami dyskutanci jak się okazuje są albo za mało doświadczeni, albo nazbyt zaprzyjaznieni, albo za mało... albo z brakiem dystansu, albo z brakiem wiedzy...jeśli będziemy prowadzić tego typu selekcję to jakakolwiek dyskusja będzie poprostu niemożliwa i niestety wręcz uciążliwa.

Jeśli ktoś chciałby podzielić się swoją wiedzą w tym wątku to zapraszam. Osobiście czytam wątek z zaciekawieniem konfrontując własną wiedzę z wiedzą innych urzytkowników.
_________________
Hodowla Exenata www.exenata.pl
Rehabilitacja i Fizjoterapia www.vetmobility.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
martan



Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 290
Skąd: Wołomin

PostWysłany: Nie Maj 23, 2010 23:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może na początek o słynnych chorobach sprzężonych z płcią, co to kynolodzy nie zwracają na to uwagę a w hodowli koni taką wagę do tego przykładają.
Większość chorób wymienionych przez lalę nie występuje u psów, przynajmniej ja nie słyszałam by stwarzały problem hodowlany a wręcz jestem pewna że w większości nie dotykają populacji psiej a ludzką. Także linkowane artykuły na temat dziedziczenie chorób jak się nie mylę jednak odnoszą się do ludzi a nie do psów. A wszystkie choroby oprócz jednej są przepisane z tej strony Stowarzyszenia na rzecz dzieci z zaburzeniami genetycznymi.
http://www.gen.org.pl/index.php?option=com_search&searchword=sprz%C4%99%C5%BCone

Mimo pewnych podobieństw nie można z taką oczywistością żonglować sobie zagadnieniami z różnych gatunków wprowadzając nas w błąd.
Dzisiaj akurat widziałam się z koleżanką która pisze habilitację z zagadnień hodowli koni, spytana o te problematyczne choroby sprzężone z płcią u tego gatunku, ze zdziwieniem stwierdziła że o takowych nie słyszała, ale chętnie się dowie od lali, namiary w sieci na Doktor Nauk weterynaryjnych Halinę Purzyc lub kontakt u mnie dostępny.

Zgadzam się że w kynologii mniej się zwraca na linie żeńskie i są one zazwyczaj w mniejszości, ale w sieci jest pełno przykładów że prowadzi się hodowlę na te linie, chociażby w Twojej rasie w Podhalanach przy wrzuceniu w Google hasła wyskakuje cała analiza linii żeńskich. Więc albo spotykasz się nie z tymi hodowcami co potrzeba albo nie masz świadomości że jednak w psach stosuje się i takie zabiegi hodowlane
Pisząc o ważności cech sprzężonych z płcią nie można zapominać że to tylko 2 chromosomy z 39 par jakie posiadają psy i naprawdę w tych autosomalnych chromosonach jest cała masa informacji, także tych warunkowanych przez płeć danego osobnika.

Na tym bezużytecznym Y jednak coś się niesie, skoro prowadzi się hodowlę na linie męską i to właśnie one są bardziej popularne w kynologii. Nawet mam swoje prywatne stanowisko na ten temat, ponieważ samce są bardziej okazałe w każdej rasie a selekcja w większości przypadków jest prowadzona na wygląd, tak więc cechy dorodnych samców są bardziej pożądane. Ale to mogą być cechy warunkowane przez cechy autosomalne związane z płcią, które różnią się tym od sprzężonych że występują na innych chromosomach. Są przekazywane przez samce i samice z równą częstotliwością, jednak do ich ujawnienia są potrzebna obecność Y.

Szkoda lala że nie odpowiedziałaś na merytoryczne pytania suche. Ja byłabym bardzo ciekawa jak to rozwiązują Niemcy w hodowli koni. Jeśli możesz to tak pokrótce opisz jaki jest mechanizm selekcji i uzyskiwania tych świetnych cech koni do skoków.


I jeszcze słówko o powtórzonych kryciach. Piszę to na podstawie działalności wielu klubów w mojej rasie. Łudzę się że tak silne kluby jak Niemiecki, Holenderski i Francuski wiedzą co robią. Krycia powtórzone stosuje się lub zaleca się w przypadku pojawienia się po poprzednim skojarzeniu wybitnego potomstwa, z tym że w Niemczech nie więcej niż jeden raz można sobie zafundować taką powtórkę, w pozostałych krajach więcej ale trzeba mieć argumenty w ręku. Udowodnione na piśmie czyli badania, wybitne osiągnięcia poprzedniego miotu w sporcie lub na wystawach.

lala napisał:
Czytam to forum bo jestem przyjaciółką Ptaszyny a może też przyszłym hodowcą aussie.Zresztą nie ważna jest rasa ale świadomość hodowlana.Im więcej o tym będziemy rozmawiać tym więcej będziemy wiedzieć.Czy to jest aussie,podhalan,cocer czy basenji to tu też uszy są ważne.Każda z tych ras nosi je inaczej i ma swój wzorzec.
Gdybym miała się zdecydować na kupno aussika to tylko z takiej hodowli jak u Ptaszyny.Dlaczego?
Bo psy w tej hodowli mają nieograniczony dostęp do wolnej przestrzeni.A zdrowy pies to taki,który rośnie w ruchu


Tyle się rozpisujemy o genetyce a tutaj taki prosty sposób selekcji. Kupuję z tego miotu bo psy mają wolną przestrzeń i to (nie wiem dlaczego???) jest gwarancją zdrowia. Podpowiem że wolna przestrzeń się nie dziedziczy u psów.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lala



Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 53
Skąd: olsztyn

PostWysłany: Pon Maj 24, 2010 07:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

martan napisał:
Może na początek o słynnych chorobach sprzężonych z płcią, co to kynolodzy nie zwracają na to uwagę a w hodowli koni taką wagę do tego przykładają.
Jak prosto zakłamać moją wypowiedź.Cofnij się i sprawdź czy ja napisałam,że to kynolodzy nie zwracają uwagi na cechy sprzężone z płcią
Większość chorób wymienionych przez lalę nie występuje u psów, przynajmniej ja nie słyszałam by stwarzały problem hodowlany a wręcz jestem pewna że w większości nie dotykają populacji psiej a ludzką.
Także linkowane artykuły na temat dziedziczenie chorób jak się nie mylę jednak odnoszą się do ludzi a nie do psów. A wszystkie choroby oprócz jednej są przepisane z tej strony Stowarzyszenia na rzecz dzieci z zaburzeniami genetycznymi.
http://www.gen.org.pl/index.php?option=com_search&searchword=sprz%C4%99%C5%BCone
Zobacz jak chciałaś to znalazłaś.Jednak nie sprawdziłaś wszystkich chorób dotyczących psów.Znalazłaś tylko jedną.

Mimo pewnych podobieństw nie można z taką oczywistością żonglować sobie zagadnieniami z różnych gatunków wprowadzając nas w błąd.
Poruszyłam temat cech sprzężonych z płcią a Ty kolejna osoba chcesz mieć wszystko na tacy.Nie ma dyskusji tylko zarzuty.Ale o co,że nie masz w tym temacie nic do powiedzenia?Zamiast zastanowić się i coś poszukać ,wolisz atakować bo to łatwiejsze.
Dzisiaj akurat widziałam się z koleżanką która pisze habilitację z zagadnień hodowli koni, spytana o te problematyczne choroby sprzężone z płcią u tego gatunku, ze zdziwieniem stwierdziła że o takowych nie słyszała, ale chętnie się dowie od lali, namiary w sieci na Doktor Nauk weterynaryjnych Halinę Purzyc lub kontakt u mnie dostępny.
Nie jest tajemnicą ,że Niemcy wyhodowali konie skokowe najwyższej klasy.I nie jest tajemnicą,że ogiery wyprowadzane są z linii żeńskich.

Zgadzam się że w kynologii mniej się zwraca na linie żeńskie i są one zazwyczaj w mniejszości, ale w sieci jest pełno przykładów że prowadzi się hodowlę na te linie, chociażby w Twojej rasie w Podhalanach przy wrzuceniu w Google hasła wyskakuje cała analiza linii żeńskich. Więc albo spotykasz się nie z tymi hodowcami co potrzeba albo nie masz świadomości że jednak w psach stosuje się i takie zabiegi hodowlane
Znalazłaś informację u Badziarów którzy pięknie uporządkowali istniejące linie żeńskie w Polsce.Doszły już nowe ale nie ma jeszcze opracowania.Jest to informacja a nie kierunek hodowlany.
Pisząc o ważności cech sprzężonych z płcią nie można zapominać że to tylko 2 chromosomy z 39 par jakie posiadają psy i naprawdę w tych autosomalnych chromosonach jest cała masa informacji, także tych warunkowanych przez płeć danego osobnika.
I moja dyskusja zmierza właśnie do tych dwóch chromosomów,żeby się więcej dowiedzieć.To by była ciekawa praca np.doktorska albo habilitacyjna.

Na tym bezużytecznym Y jednak coś się niesie, skoro prowadzi się hodowlę na linie męską i to właśnie one są bardziej popularne w kynologii.
I tu jest "pies pogrzebany",czy na pewno najważniejsza jest linia męska?Nawet mam swoje prywatne stanowisko na ten temat, ponieważ samce są bardziej okazałe w każdej rasie a selekcja w większości przypadków jest prowadzona na wygląd, tak więc cechy dorodnych samców są bardziej pożądane. Ale to mogą być cechy warunkowane przez cechy autosomalne związane z płcią, które różnią się tym od sprzężonych że występują na innych chromosomach. Są przekazywane przez samce i samice z równą częstotliwością, jednak do ich ujawnienia są potrzebna obecność Y.
Fenotyp to za mało,jest mechanizm dziedziczenia cech ilościowych,geny addytywne i nieaddytywne,odziedziczalność,geny plejotropowe itd

Szkoda lala że nie odpowiedziałaś na merytoryczne pytania suche. Ja byłabym bardzo ciekawa jak to rozwiązują Niemcy w hodowli koni. Jeśli możesz to tak pokrótce opisz jaki jest mechanizm selekcji i uzyskiwania tych świetnych cech koni do skoków.
Niemcy wyselekcjonowali kilkanaście(dziesiąt) genów odpowiedzialnych min za drowie.Z tego tytułu badanie jest nieprawdopodobnie drogie i poddawane są mu klacze wybitne w sporcie.Takie zostają matkami.Zaś wykładnikiem wartości hodowlanej i ogiera i klaczy jest potomstwo wygrywające na zawodach.Dzieci takich rodziców w swojej karierze zarobili po kilka kilkadziesiąt milionów dolarów.
Swego czasu był taki siwy ogier Gotthard [Goldfisch II-Ampa].Jego dzieci przeminęły bez specjalnych osiągnięć.Dopiero wnuki pokazały się na stadionach świata.Gotthard miał wtedy 20 lat.Zaczęto pobierać nasienie ale to już nie ten wiek.Dzisiaj,nawet jak dzieci specjalnie się "nie pokazują" to nasienie takiego ogiera jest profilaktycznie zamrażane.
Genetyka uczy pokory.Są wyprowadzone linie żeńskie i męskie i dobrane i sprawdzone genetycznie tak które z którymi najefektywniej się kojarzą.Lata pracy zrobiły swoje.Niemiec jak kupuje w Polsce źrebaka to sprawdza Ojca i jego matkę.Zawsze przywiązywali i przywiązują do tego dużą wagę.


I jeszcze słówko o powtórzonych kryciach. Piszę to na podstawie działalności wielu klubów w mojej rasie. Łudzę się że tak silne kluby jak Niemiecki, Holenderski i Francuski wiedzą co robią. Krycia powtórzone stosuje się lub zaleca się w przypadku pojawienia się po poprzednim skojarzeniu wybitnego potomstwa, z tym że w Niemczech nie więcej niż jeden raz można sobie zafundować taką powtórkę, w pozostałych krajach więcej ale trzeba mieć argumenty w ręku. Udowodnione na piśmie czyli badania, wybitne osiągnięcia poprzedniego miotu w sporcie lub na wystawach.
Psy to nie takie pieniądze jak konie więc nie ma za dużo materiałów odnośnie genetyki.Nie ma się kto tym zająć bo nie ma przełożenia finansowego.Hodowla psów to nie jest zawód.To jest ciągle hobby i do wszystkiego dochodzi się metodą prób i błędów.Chcąc podnieść poziom to należałoby wybitne egzemplarze zatrzymać do dalszej hodowli.I tak w krótkim czasie można zrobić sobie w domu schronisko.Można też starać się oddawać psy w ręce wystawców,ale sami wiecie,że to nie takie proste.
Na to trzeba pieniędzy,żeby tak eksperymentować.Więc trzeba mieć dobrze płatną pracę,żeby do psów dokładać.Przebadać gruntownie pod względem cech genetycznych i czekać na efekty.Po kilku latach sprzedawać wybitne egzemplarze po 10-20- tysięcy tylko kto je kupi.Bo jeżeli w taką hodowlę wpompujecie kupę pieniędzy to po kilku latach muszą się one zwrócić.


lala napisał:
Czytam to forum bo jestem przyjaciółką Ptaszyny a może też przyszłym hodowcą aussie.Zresztą nie ważna jest rasa ale świadomość hodowlana.Im więcej o tym będziemy rozmawiać tym więcej będziemy wiedzieć.Czy to jest aussie,podhalan,cocer czy basenji to tu też uszy są ważne.Każda z tych ras nosi je inaczej i ma swój wzorzec.
Gdybym miała się zdecydować na kupno aussika to tylko z takiej hodowli jak u Ptaszyny.Dlaczego?
Bo psy w tej hodowli mają nieograniczony dostęp do wolnej przestrzeni.A zdrowy pies to taki,który rośnie w ruchu


Tyle się rozpisujemy o genetyce a tutaj taki prosty sposób selekcji. Kupuję z tego miotu bo psy mają wolną przestrzeń i to (nie wiem dlaczego???) jest gwarancją zdrowia. Podpowiem że wolna przestrzeń się nie dziedziczy u psów.

Najprostszy i najlepszy.Rodowód ciekawy,psy pracujące i wystawowe,wytrzymałe.Siadam na konia i w teren.Pies mnie nie odstępuje a na drugi dzień nie leży z zakwasami bez ruchu.

_________________
Bo jest coś w szaleństwach młodości …
Wśród lotu wichrów,skrzydeł szumu …
Co jest mądrzejsze od mądrości …
I rozumniejsze od rozumu....
www.podhalan.warmia.pl
www.basenji.warmia.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
olfactus



Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 1573

PostWysłany: Pon Maj 24, 2010 09:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

lala napisał:

Poruszyłam temat cech sprzężonych z płcią a Ty kolejna osoba chcesz mieć wszystko na tacy.Nie ma dyskusji tylko zarzuty.Ale o co,że nie masz w tym temacie nic do powiedzenia?Zamiast zastanowić się i coś poszukać ,wolisz atakować bo to łatwiejsze.


Nie rozumiem jak widzisz możliwość dyskusji bez pytań i przedstawiania swojego zdania. Ja bardzo chętnie bym porozmawiała - ale na zasadzie rozmowy a nie "znajdź sobie sama". Napisałam jakie jest moja zdania na temat powtarzanych kryć, a że jest to temat bardzo mnie interesujący chętnie posłuchałabym argumentów ludzi myślących inaczej.
_________________
altopsy.com
ALTO
szkolenie psów, hotel dla zwierząt, porady behawioralne
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
lala



Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 53
Skąd: olsztyn

PostWysłany: Pon Maj 24, 2010 12:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

olfactus napisał:
lala napisał:

Poruszyłam temat cech sprzężonych z płcią a Ty kolejna osoba chcesz mieć wszystko na tacy.Nie ma dyskusji tylko zarzuty.Ale o co,że nie masz w tym temacie nic do powiedzenia?Zamiast zastanowić się i coś poszukać ,wolisz atakować bo to łatwiejsze.


Nie rozumiem jak widzisz możliwość dyskusji bez pytań i przedstawiania swojego zdania. Ja bardzo chętnie bym porozmawiała - ale na zasadzie rozmowy a nie "znajdź sobie sama". Napisałam jakie jest moja zdania na temat powtarzanych kryć, a że jest to temat bardzo mnie interesujący chętnie posłuchałabym argumentów ludzi myślących inaczej.


Widzisz olfactus nikt nie napisał w odpowiedzi np:
że faktycznie,może coś w tym jest,że nie przyglądamy się liniom żeńskim,może lala pokazała kierunek,któremu warto się przyjrzeć.Pomimo,że jest to tylko jeden chromosom Y to jednak jakieś zadanie ma.
Ja podpatrzyłam to w hodowli koni.Może warto pozbierać materiały i zobaczyć jak to jest u psów a nie pytać mnie ,co konkretnie się dziedziczy bo chyba nic.To nie jest dyskusja.Tylko przyciskanie mnie do muru nie bardzo wiem w jakim celu.Ja mam zebranych dużo materiałów odnośnie podhalana,basenji zbieram. Doszłam do wniosku,że jeżeli Niemcy wpompowali tyle kasy,żeby coś wiedzieć (w koniach) to w psim biznesie nie należy tego oczekiwać(za mało kasy daje hodowla).Ale moim zdaniem warto się pokusić,żeby wiedzę w tym kierunku poszerzyć.
Zaczęłam od przeglądania rodowodów i zdjęć.Znacie na tyle genetykę,że wiecie o "prawie czystości gamet".Gamety czy geny nie mieszają się jak kawa z mlekiem.Dają tylko fenotypowy efekt.Od dziada ,pradziada w naszych psach płyną ciągle te same geny tylko w różnej kombinacji.
Tak jak kalejdoskop z kolorowymi szkiełkami.Jest ich tam osiem a za każdym ruchem pokazują inną mozaikę.
Rzuciłam tylko temat,uważam,że wart zachodu.Jest Was tutaj tylu młodych ludzi,że w takim gronie spostrzeżenia zebrane w jedną całość coś jednak pokażą.
_________________
Bo jest coś w szaleństwach młodości …
Wśród lotu wichrów,skrzydeł szumu …
Co jest mądrzejsze od mądrości …
I rozumniejsze od rozumu....
www.podhalan.warmia.pl
www.basenji.warmia.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
martan



Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 290
Skąd: Wołomin

PostWysłany: Pon Maj 24, 2010 16:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

lala

Nie mam czasu odpowiadać na wszystkie te bzdury które wypisujesz, przepraszam Cię. Nie jestem w stanie zainteresować się Twoją teorią bo jesteś dla mnie niewiarygodna w swoich wypowiedziach. Zarzucasz czytelników, często bez składu i ładu informacjami które nie mają odniesienia do dyskusji.

A przede wszystkim łamiesz podstawowe zasady dyskusji, nie bronisz własnych argumentów tylko karzesz swoim adwersarzom udowodnić je Confused Dlatego ogromnie ciężko wymienia się z Tobą poglądy.

Sprawiasz wrażenie osoby która chce wyłamywać otwarte drzwi. Wszystko co napisałaś jest od dawna stosowane i znane w kynologii

Stosujesz nieustające przeniesienia ze środowiska końskiego. Szczególnie typowe są podkreślenia wagi sprawności i wydajności mięśni. Konie z tego co pamiętam przechodzą próby dzielności gdzie właśnie te cechy mają znaczenie. Psy były selekcjonowane w innych kierunkach i ich użytkowość nie sprawdza się długością i szybkością przebiegniętych odcinków i samopoczuciu po takiej pracy, ale wykonywaniem konkretnych zadań. Ale jeśli Twoja wola na to selekcjonować psy i tym się kierować przy ich zakupie - to proszę bardzo. Właśnie planujesz trzecią rasę i czas własnie w hodowli pokazać wyższość selekcji rodzin żeńskich na rodami męskimi i sens selekcji na wydajny ruch na długich dystansach w terenie.

Cytat:
Niemiec jak kupuje w Polsce źrebaka to sprawdza Ojca i jego matkę.Zawsze przywiązywali i przywiązują do tego dużą wagę.


To tylko świadczy o tym jak mało wiesz co się dzieje w kynologii psiej uważając że nikt z nas tego nie robi. A Niemcy są wyspą .
Ja sprawdzam nie tylko matkę i ojca, ale mniej więcej do 7 pokolenia, prowadzę największą na świecie bazę chorób którymi jest obarczona moja rasa. Analizą rodowodów zajmują się wszyscy znani mi hodowcy, więc nie rozumiem po co pisać o oczywistościach. To jest jakieś odkrywanie tajemnej wiedzy???

Cytat:
Na to trzeba pieniędzy,żeby tak eksperymentować.Więc trzeba mieć dobrze płatną pracę,żeby do psów dokładać.Przebadać gruntownie pod względem cech genetycznych i czekać na efekty.Po kilku latach sprzedawać wybitne egzemplarze po 10-20- tysięcy tylko kto je kupi.Bo jeżeli w taką hodowlę wpompujecie kupę pieniędzy to po kilku latach muszą się one zwrócić.


Może Ci się to nie mieści w głowie ale większość ludzi nie hoduje psów dla pieniędzy i z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć że nie znam wybitnych polskich hodowców którzy się na psach rasowych dorobili. Nie kombinują jakby tutaj się ta hodowla zwróciła za kilka lat.Hodowla jest to hobby, w która ja osobiście wpompowałam już spokojnie przez tyle lat kupę pieniędzy. Za zapłatę musi wystarczyć satysfakcja z zdrowych i o dobrym charakterze zwierząt oraz zadowolonych z tego faktu właścicieli.

Cytat:
i.Zaś wykładnikiem wartości hodowlanej i ogiera i klaczy jest potomstwo wygrywające na zawodach


I tu dochodzimy do sedna sprawy a propos początku naszej dyskusji. Jak widać masz tą wiedzę jak selekcjonuje się zwierzęta hodowlane a piszesz bzdury o nieograniczonej przestrzeni.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lala



Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 53
Skąd: olsztyn

PostWysłany: Pon Maj 24, 2010 20:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

martan napisał:
lala

Nie mam czasu odpowiadać na wszystkie te bzdury które wypisujesz, przepraszam Cię. Nie jestem w stanie zainteresować się Twoją teorią bo jesteś dla mnie niewiarygodna w swoich wypowiedziach. Zarzucasz czytelników, często bez składu i ładu informacjami które nie mają odniesienia do dyskusji.
Wcale nie musisz i nikt Cię do tego nie zobowiązuje.Ty po prostu szukasz dziury w całym.To jest forum więc i tak mozna.

A przede wszystkim łamiesz podstawowe zasady dyskusji, nie bronisz własnych argumentów tylko karzesz swoim adwersarzom udowodnić je Confused Dlatego ogromnie ciężko wymienia się z Tobą poglądy.
My się chyba w ogóle nie rozumiemy.Nie uważasz,że cechy sprzężone z płcią mają ogromne znaczenie jeżeli chcesz np.zastosować inbred?
Różne rasy mają swoje przypisane choroby ale to jest wszystko za mało bo nie ma funduszy,żeby wiedzieć więcej.O jakie konkretnie argumenty Ci chodzi?


Sprawiasz wrażenie osoby która chce wyłamywać otwarte drzwi. Wszystko co napisałaś jest od dawna stosowane i znane w kynologii
Na przykład co?Co to jest "to wszystko" o czym piszesz?

Stosujesz nieustające przeniesienia ze środowiska końskiego. Szczególnie typowe są podkreślenia wagi sprawności i wydajności mięśni. Konie z tego co pamiętam przechodzą próby dzielności gdzie właśnie te cechy mają znaczenie. Psy były selekcjonowane w innych kierunkach i ich użytkowość nie sprawdza się długością i szybkością przebiegniętych odcinków i samopoczuciu po takiej pracy, ale wykonywaniem konkretnych zadań. Ale jeśli Twoja wola na to selekcjonować psy i tym się kierować przy ich zakupie - to proszę bardzo. Właśnie planujesz trzecią rasę i czas własnie w hodowli pokazać wyższość selekcji rodzin żeńskich na rodami męskimi i sens selekcji na wydajny ruch na długich dystansach w terenie.
Czytanie ze zrozumieniem to jednak ogromna zaleta.Zobacz jak przyjmujesz informację?Poddałam temat jak można prześledzić linie żeńskie i jak się to przełoży na psy a Ty piszesz,że chcę pokazać wyższość selekcji rodzin żeńskich na rodami męskimi.Widzisz? Ja napisałam,że z jakiegoś powodu są one ważne w hodowli koni.I być może podobnie jest u psów.Być może.I rzecz najważniejsza..wcale nie musisz tego robić.
Po co Ci to.Wiesz już wszystko to daj sobie spokój.


Cytat:
Niemiec jak kupuje w Polsce źrebaka to sprawdza Ojca i jego matkę.Zawsze przywiązywali i przywiązują do tego dużą wagę.


To tylko świadczy o tym jak mało wiesz co się dzieje w kynologii psiej uważając że nikt z nas tego nie robi. A Niemcy są wyspą .
Ja sprawdzam nie tylko matkę i ojca, ale mniej więcej do 7 pokolenia, prowadzę największą na świecie bazę chorób którymi jest obarczona moja rasa.
Przykład Niemiec to tylko odnośnik bo akurat nie miałam innego.Znalazłam choroby aussików i jest tego dużo,niektóre nie są wyjaśnione
Analizą rodowodów zajmują się wszyscy znani mi hodowcy, więc nie rozumiem po co pisać o oczywistościach. To jest jakieś odkrywanie tajemnej wiedzy???
Owszem to prawda niemniej tej wiedzy jest ciągle za mało

Cytat:
Na to trzeba pieniędzy,żeby tak eksperymentować.Więc trzeba mieć dobrze płatną pracę,żeby do psów dokładać.Przebadać gruntownie pod względem cech genetycznych i czekać na efekty.Po kilku latach sprzedawać wybitne egzemplarze po 10-20- tysięcy tylko kto je kupi.Bo jeżeli w taką hodowlę wpompujecie kupę pieniędzy to po kilku latach muszą się one zwrócić.


Może Ci się to nie mieści w głowie ale większość ludzi nie hoduje psów dla pieniędzy i z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć że nie znam wybitnych polskich hodowców którzy się na psach rasowych dorobili.
Cały czas o tym piszę.Gdyby to był dochodowy biznes to byłyby też pieniądze na bardziej szczegółowe badania
Nie kombinują jakby tutaj się ta hodowla zwróciła za kilka lat.Hodowla jest to hobby, w która ja osobiście wpompowałam już spokojnie przez tyle lat kupę pieniędzy.
Nie Ty pierwsza i nie ostatnia,pisałam o tym wcześniej
Za zapłatę musi wystarczyć satysfakcja z zdrowych i o dobrym charakterze zwierząt oraz zadowolonych z tego faktu właścicieli.

Cytat:
i.Zaś wykładnikiem wartości hodowlanej i ogiera i klaczy jest potomstwo wygrywające na zawodach


I tu dochodzimy do sedna sprawy a propos początku naszej dyskusji. Jak widać masz tą wiedzę jak selekcjonuje się zwierzęta hodowlane a piszesz bzdury o nieograniczonej przestrzeni.

Jeżeli uważasz,że pieska można wychować w pokoju i nauczyć go paść owce bądź kozy to faktycznie jestem pod wrażeniem.Ale potrzeby rynku są inne i większość idzie do kochania.Może 10% się realizuje i mieszkają w gospodarstwach rolnych zajmując się tym do czego natura je stworzyła.
Więc 90 % musi mieszkać w bloku i na posesji.
Żadnego podhalana w swoim życiu nie sprzedałam do bloku.Zawsze marudzę,że włosy,że musi być na powietrzu,że woli budę od ciepłego pokoju.Przynajmniej tyle mogę zrobić.
Te,które z innych hodowli trafiły do takich domków mają krzywe łapy,źle chodzą i dysplazja to nagminna choroba.Żal patrzeć jak marnieją.
Ale odbiegam.
Interesują mnie cechy sprzężone z płcią,cechy ograniczone płcią u psów.
Jeżeli sprawdzasz rodowody do 7 pokolenia i znasz wszystkie choroby to proszę podaj ich nazwy.
Jeżeli jesteś dobra w genetyce to mam też pytanie o dziedziczenie umaszczenia ale nie aussie.To pytanie prywatnie.
Nie denerwuj się tak bo ja chcę pogadać a nie się kłócić.Ja nie mogę sobie poradzić.Jestem umówiona z genetykiem ale puki co to sesje.

_________________
Bo jest coś w szaleństwach młodości …
Wśród lotu wichrów,skrzydeł szumu …
Co jest mądrzejsze od mądrości …
I rozumniejsze od rozumu....
www.podhalan.warmia.pl
www.basenji.warmia.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
martan



Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 290
Skąd: Wołomin

PostWysłany: Pon Maj 24, 2010 20:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Jeżeli sprawdzasz rodowody do 7 pokolenia i znasz wszystkie choroby to proszę podaj ich nazwy.
Jeżeli jesteś dobra w genetyce to mam też pytanie o dziedziczenie umaszczenia ale nie aussie.To pytanie prywatnie.


To znaczy o jakie choroby Ci chodzi, wszystkie występujące w mojej rasie czy chcesz abym zaanalizowała jakieś konkretne rodowody, bo nie rozumiem o co pytasz ?

Jeśli chodzi o umaszczenia, to znam doskonale mechanizmy dziedziczenia, te poznane oczywiście, w mojej rasie . Ekspertem na tym forum od umaszczeń jest Amulinka, nie ja. Smile

Nie jestem genetykiem, w tej chwili nie jestem hodowcą a pomimo to zgłębiam te zagadnienia i bardzo mnie interesują.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Aganiok



Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 3837
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon Maj 24, 2010 22:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

lala napisał:
Te,które z innych hodowli trafiły do takich domków mają krzywe łapy,źle chodzą i dysplazja to nagminna choroba.


Uważasz ze dysplazja to choroba która ma swoją genezę od tego, ze pies siedzi w domu i nie na biega na podwórku... ?

P.S. jesli pytanie o umaszczenie nie jest oczywiście, aż tak prywatne to możesz zadać je w odpowiednim dziale. Jest bardzo duzo osob, które chętnie Ci pomogą.
_________________
Hodowla Exenata www.exenata.pl
Rehabilitacja i Fizjoterapia www.vetmobility.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lala



Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 53
Skąd: olsztyn

PostWysłany: Wto Maj 25, 2010 07:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aganiok napisał:
lala napisał:
Te,które z innych hodowli trafiły do takich domków mają krzywe łapy,źle chodzą i dysplazja to nagminna choroba.


Uważasz ze dysplazja to choroba która ma swoją genezę od tego, ze pies siedzi w domu i nie na biega na podwórku... ?

P.S. jesli pytanie o umaszczenie nie jest oczywiście, aż tak prywatne to możesz zadać je w odpowiednim dziale. Jest bardzo duzo osob, które chętnie Ci pomogą.

Aganiok Ty chyba jesteś po weterynarii(może się mylę).
Powiedz mi jak wykształcone biodra ma jednodniowy szczeniak?Chodzi mi o panewki.
Co do umaszczenia to dotyczy basenji więc nie wiem czy na tym forum mogę o to zapytać.
Jeżeli temat się rozwinie to przeniesiemy go w inne miejsce.
Pytam
Znalazłam stronę whippet dotyczącą umaszczenia bo tam mogę podpatrzeć jak dziedziczą się maści z genem recesywnym.
http://bellsouthpwp.net/d/d/ddoggone/homepage/genetics/genetics%20old.html
U basenji również są maści z genem recesywnym ale są nie uznane.
Te co oglądamy to rudo-białe,czarno-białe,tricolor i od niedawna pręgusy.
Ale basenji podobnie ja whippet ma kolory nazwijmy je pośrednie(błękitny,saable,blue fawn and white,blue tri,blue brindle and White.Te maści są nieuznane i pieski są niehodowlane.
Dopuszczalny jest biały kołnierz wokół szyi i obowiązkowo pierś,brzuch,kończyny mogą być całe.
Ale na mojej stronie w miotach jest podany klucz maści jaki dostałam z ameryki.Tylko nie jest on kompletny.Dlaczego?
Czasami z różnych maści rodzą się czarne szczenięta.Nazywa się to fula black.Decyduje o tym gen recesywny tylko na jakiej loci leży.Dodatkową ciekawostką jest,że z dwóch rudo-białych rodziców też czasem rodzi się czarne szczenię.A genotyp rudo-biały ma tylko 4 możliwości.
Poniższa strona pokazuje rodziców rudo-białych i dziecko jakie się urodziło z takiego kojarzenia.Trzeba zjechać na dół
http://www.kanibaru.com/2002pups.html
_________________
Bo jest coś w szaleństwach młodości …
Wśród lotu wichrów,skrzydeł szumu …
Co jest mądrzejsze od mądrości …
I rozumniejsze od rozumu....
www.podhalan.warmia.pl
www.basenji.warmia.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
altura



Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 1159
Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Wto Maj 25, 2010 07:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lala tez mam duza i ciezka rase obarczona dysplazja, i niestety nadmiar ruchu nie gwarantuje zdrowych stawow. Wszystko powinno byc z umiarem i rozwaga, a zwlaszcza ruch dorastajacego psa.
Co do mieszkania psow w bloku czy w domku. Nie kazdy moze miec hektary ogrodu, i nie kazdy pies ma predyspozycje do typowej pracy. A moim zdaniem lepszy dom z 5 arami dzialki, kochajacy wlasciciel, dlugie spacery i doskonaly kontakt, niz 10hektarow ogrodu, buda i tylko to (nie odbieraj tego jako ataku na siebie, bo nie wiem w jakich warunkach masz psy).
_________________
Pozdrawiam
Katarzyna & psy
------------------------------------------------
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Nazwa Skype
martan



Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 290
Skąd: Wołomin

PostWysłany: Wto Maj 25, 2010 08:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Czasami z różnych maści rodzą się czarne szczenięta.Nazywa się to fula black.Decyduje o tym gen recesywny tylko na jakiej loci leży.Dodatkową ciekawostką jest,że z dwóch rudo-białych rodziców też czasem rodzi się czarne szczenię.A genotyp rudo-biały ma tylko 4 możliwości.


Akurat na to pytanie znam odpowiedź bo w mojej rasie jest dokładnie to samo zjawisko czyli po dwóch płowych psach rodzą się czarne psy. Jest to uwarunkowane recesywnym genem czarnego - oznacza się go małą literą a i leży oczywiście na locus A.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lala



Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 53
Skąd: olsztyn

PostWysłany: Wto Maj 25, 2010 08:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

martan napisał:
Cytat:
Czasami z różnych maści rodzą się czarne szczenięta.Nazywa się to fula black.Decyduje o tym gen recesywny tylko na jakiej loci leży.Dodatkową ciekawostką jest,że z dwóch rudo-białych rodziców też czasem rodzi się czarne szczenię.A genotyp rudo-biały ma tylko 4 możliwości.


Akurat na to pytanie znam odpowiedź bo w mojej rasie jest dokładnie to samo zjawisko czyli po dwóch płowych psach rodzą się czarne psy. Jest to uwarunkowane recesywnym genem czarnego - oznacza się go małą literą a i leży oczywiście na locus A.


Nie jestem taka pewna.

D - not dilute , d- dilute
Y - Red , y - tri
K - Black , Kbr - brindle,
k - neither black nor brindle
Red and White - DD kk YY, DD kk Yy, Dd kk YY, Dd kk Yy
Z połączenia dwóch rudych wyjdzie rudy,Blue Fawn and White,tricolor,Blue Tri,Blue and White.Ale nijak nie wyjdzie czarny.
Może ten genotyp należy rozpisać inaczej.Jeżeli wiesz jak powinien wyglądać to proszę rozpisz.W powyższym rozwiązaniu nie wiem gdzie przypisać locus A.Gdzieś jest błąd a ja nie jestem "pierwszej młodości".
Jest kilka hodowli basenji w Polsce.Dwie od około 15-20 lat.Do dziś nie zgłębili tego tematu.Mówią,że nigdy nie wiesz co ci się urodzi.
Ja jestem niedowiarek i nie ma cudów.Ten gen recesywny jak piszesz "a" musi być przypisany do jakiejś wyżej podanej litery.Nie może to też być gen,który daje łaciatość.Tu jest dużo Was młodych i wykształconych.Może to rozszyfrujecie?

altura napisał:
Lala tez mam duza i ciezka rase obarczona dysplazja, i niestety nadmiar ruchu nie gwarantuje zdrowych stawow. Wszystko powinno byc z umiarem i rozwaga, a zwlaszcza ruch dorastajacego psa.
Co do mieszkania psow w bloku czy w domku. Nie kazdy moze miec hektary ogrodu, i nie kazdy pies ma predyspozycje do typowej pracy. A moim zdaniem lepszy dom z 5 arami dzialki, kochajacy wlasciciel, dlugie spacery i doskonaly kontakt, niz 10hektarow ogrodu, buda i tylko to (nie odbieraj tego jako ataku na siebie, bo nie wiem w jakich warunkach masz psy).

Domek jak najbardziej dla podhalana.To pies obronno-stróżujący,spaceruje i dogląda.Australijczyk to pies zaganiający więc potrzebuje więcej ruchu.A dysplazja nie jest dziedziczna w 100% tylko do 30%.Reszta to warunki środowiskowe,żywienie,ruch.Płyn międzystawowy wydziela się wówczas kiedy jest praca.Wyrabia się też panewka bo rośnie razem z psem.Jak ruchu jest za mało to i płynu również.
Kolega ma 6 podhalanów,trzyma w kojcach byle nie było za dużo ruchu i podaje zastrzyki z płynem bezpośrednio do stawu.Zastanawiam się jaki wet może to robić.Oczywiście wszystkie psy są dysplastyczne i nie nadają się do hodowli.Gdyby to był jeden,dwa to może taki organizm ale nie 6.
Co do piesków z bloku to po to są te wszystkie konkurencje,żeby zapewnić rodzinie dobrą zabawę a pieskowi ruch.Jadąc na takie zawody po prostu się odpoczywa.Ale nie wszystkie pieski tak mają.Na tym forum to widzę,że chyba wszyscy spędzają aktywnie ten czas.
Co do moich hektarów to już ich nie chcę.Chcę iść na emeryturę haha.
_________________
Bo jest coś w szaleństwach młodości …
Wśród lotu wichrów,skrzydeł szumu …
Co jest mądrzejsze od mądrości …
I rozumniejsze od rozumu....
www.podhalan.warmia.pl
www.basenji.warmia.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
altura



Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 1159
Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Wto Maj 25, 2010 08:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Prawda? Hektary sa dobre jak nie trzeba ich kosic Wink
Pozdrawiam, wlascicielka hektarow i koz zamiast kosiarki
_________________
Pozdrawiam
Katarzyna & psy
------------------------------------------------
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Nazwa Skype
Reklama






Wysłany: Wto Maj 25, 2010 08:56    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum owczarki australijskie - aussies - australian shepherds Strona Główna -> Genetyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 3 z 5
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

owczarki australijskie - aussies - australian shepherds  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group