Forum owczarki australijskie - aussies - australian shepherds Strona Główna owczarki australijskie - aussies - australian shepherds

 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kastracja chemiczna - Suprelorin
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum owczarki australijskie - aussies - australian shepherds Strona Główna -> Zdrowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Renata



Dołączył: 30 Lip 2007
Posty: 2294
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Sie 16, 2009 19:30    Temat postu: Kastracja chemiczna - Suprelorin Odpowiedz z cytatem

To jest kastracja odwracalna, działa około 6 miesięcy. Czy ktoś ma doświadczenie z tym środkiem? To w Polsce nowa metoda, dostępna chyba od początku tego roku. Ponieważ mam kolosalne problemy "rodzinne" jeśli chodzi o kastrację Rudika, chciałam przy pomocy tego środka przetestować, jaki byłby wpływ kastracji na jego emocjonalność (nadmierną Sad ), ale również udowodnić mojej nawiedzonej rodzince, że pies po kastracji nie zmienia się w kukłę... Nie jestem pewna na ile rezultat kastracji chemicznej jest podobny do kastracji chirurgicznej - jeśli ktoś wie, proszę o info.
_________________
Renata, Rudi & Wiewiór [']
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Nie Sie 16, 2009 19:30    Temat postu:

Powrót do góry
zmz



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 8635
Skąd: Wwa/Jabłonna

PostWysłany: Nie Sie 16, 2009 19:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Znajoma (biega w agility z dalmatyńczykiem czekoladowym Baltazarem) właśnie ostatnio swojego wiecznie rozchachanego i rozpraszającego się dalmata wykastrowała w ten sposób i jest mega zadowolona, pies się znacznie uspokoił i zaczął poznawać 'uroki życia' bez pociągających suczych zapachów. Tylko że to zaczyna działać z dość dużym opóźnieniem, bo w końcu to hormony.
_________________

Żaklina, Surikon, Soczek oraz Dżemor
Żwirosław (')
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Nazwa Skype
ewka i haker



Dołączył: 11 Cze 2008
Posty: 313
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pon Sie 17, 2009 10:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tez myslalam nad tym ale wole już normalna kastracje chodź tez mam problemy z rodzina ale znalazłam na to sposób
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Nadia86



Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 1427
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon Sie 17, 2009 18:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ewa jaki?? pochwal sie:)
_________________
Pozdrawiam Ania, Phoebe i Mala
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
antuanete



Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 915
Skąd: Ząbki k/Warszawy

PostWysłany: Wto Sie 18, 2009 10:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobrze wiedzieć, że jest już taka możliwość. U mnie w domu też nie ma dyskusji na temat kastracji . Obawiam się , że niestety będzie to problem jak młody casanova będzie ciut starszy. Już teraz wykazuje zbyt duże zainteresowanie sukami , więc co będzie potem Cool
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
ewka i haker



Dołączył: 11 Cze 2008
Posty: 313
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto Sie 18, 2009 15:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dlatego mój następny pies to suka
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Renata



Dołączył: 30 Lip 2007
Posty: 2294
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Wrz 29, 2009 20:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziś Rudik miał wszczepiony Suprelorin, dam znać, jakie efekty. Wszczepienie (jak chipa) zupełnie bezbolesne.
Niestety samo zaaranżowanie wszczepienia - beznadzieja. Musiałam wyprosić u weta zamówienie środka, trwało to ponad 2 tygodnie. Zamówili (bez konsultacji ze mną) pudełko zawierające 5 dawek - z datą ważności do marca 2010, więc mam szanse zużyć maksimum 2... Oczywiście płacę za 5.
Weterynarz dał mi jasno do zrozumienia, że on "takich rzeczy" nie rekomenduje. Ale chyba nie będę tego traktować poważnie, bo najwyraźniej nie wiedział, o co chodzi - po obejrzeniu lekarstwa i karty psa, spytał się: "a kiedy była ostatnia cieczka?". Byłam tak zaskoczona, że nawet się nie roześmiałam... Ręce i łapy opadają.
_________________
Renata, Rudi & Wiewiór [']
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
poli_a



Dołączył: 06 Wrz 2009
Posty: 3297
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Paź 11, 2009 08:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I jak z efektem ??
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Renata



Dołączył: 30 Lip 2007
Posty: 2294
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Paź 11, 2009 11:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No cóż, ponoć na pełny efekt trzeba czekać 6 tygodni...
Na razie jest zdecydowanie mniej bojowy do mijanych na smyczy psów (duża ulga), ale suczkami interesuje się tak samo namolnie jak zawsze. I obwąchuje cały teren z dużą precyzją i zaangażowaniem Wink .
Jest jeden niepokojący objaw, mam nadzieję, że zniknie. A jeśli nie zniknie, to z pewnością go nie wykastruję "na stałe" - Rudik zaczął się bać niektórych psów/suk, w zupełnie nieoczekiwanych sytuacjach i to naprawdę bać typu "podkulam ogon, uciekam i nie słyszę, jak mnie wołają". Nigdy wcześniej tego nie miał, nie rozumiem, o co chodzi - bo bynajmniej te psy go nie atakują. Zobaczymy, jeszcze co najmniej miesiąc muszę odczekać, żeby jakieś pierwsze wnioski wyciągnąć.
_________________
Renata, Rudi & Wiewiór [']
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ewka i haker



Dołączył: 11 Cze 2008
Posty: 313
Skąd: Poznań

PostWysłany: Nie Paź 11, 2009 17:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

haker jest po normalnej kastracji i nadal jest odważny i pewny siebie

co do suk to nie wiem jak będzie bo on reagował tylko na te z cieczka
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
mystic



Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 805
Skąd: Wrocław/Koszalin

PostWysłany: Pon Lis 23, 2009 10:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Renato, minęło 6 tygodni - co możesz powiedzieć o tym preparacie? Czy jego działanie Cię satysfakcjonuje? Czy pies rzeczywiście przestał nagminnie interesować się suczkami i spacerować z nosem w trawie? Jak z jego bojowością?
Czy ta jego zaobserwowana lękliwość wciąż się utrzymuje? Ogólnie, jak Wam się żyje po tej przemianie Wink
Pozdrawiam!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Renata



Dołączył: 30 Lip 2007
Posty: 2294
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Lis 23, 2009 12:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Żyje nam się bardzo dobrze! Rudik jest o wiele radośniejszy i spokojniejszy. Ma mniej energii - jeszcze nie wiem, czy to dobrze.
Pies nadal lubi suczki, ale raczej się z nimi kulturalnie bawi, a nie wskakuje bez ostrzeżenia. Mniej węszy i zdecydowanie mniej znaczy teren.
Największa, kolosalna zmiana - zaczął w końcu interesować się jedzeniem i smakami! Jak ktoś ma "żartego" psa, to nie wie, jaki to problem mieć niejadka. Nagle mu się podoba robić różne rzeczy za jedzenie Very Happy . Nawet mnie to trochę wkurza, bo na polu, zamiast latać jak wściekły, snuje się koło mnie i próbuje wymuszać smaki chodzeniem przy nodze. Albo nagle odlatuje, a na mój byle ruch, "udaje" że wołałam, i żąda smaka. Jak na niego, to zachowanie niebywałe.
Co do samców - jest spokojniejszy, choć niektórych jak nie cierpiał, tak dalej nie cierpi, ale to zrozumiałe.
Co do strachliwości - te dziwne "napady" strachu przeszły. Ale mam wrażenie, że on zawsze był strachliwy, tylko przed kastracją okazywał to agresją lękową, a teraz "groźne" sprawy omija, do mnie podlatuje, czasem szczeknie ostrzegawczo, ale nie wpada w furię. Oczywiście, muszę go jeszcze poobserwować, wiele zachowań wypływa z nawyków.
_________________
Renata, Rudi & Wiewiór [']
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mystic



Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 805
Skąd: Wrocław/Koszalin

PostWysłany: Pon Lis 23, 2009 23:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki Renatko za szybką odpowiedź Very Happy O to mi właśnie chodziło.
Cieszę się, że tak dobrze wam się teraz z Rudim układa. Zgadzam się - "żarty" pies jest bezcenny Twisted Evil
Trzymam kciuki za dalszą współpracę, a jeśli stwierdzisz że jesteś bogatsza w kolejne spostrzeżenia i obserwacje behawioralne swojego czterołapa - to koniecznie podziel się z nimi na forum. Robię "wywiad" poglądowy, a muszę przyznać, że niewielu konkretnych informacji doszukałam się w necie.
Pozdrawiam!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
joasia i junka



Dołączył: 14 Paź 2007
Posty: 2240
Skąd: Mrozy k/Warszawy

PostWysłany: Sob Lis 19, 2011 21:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ponieważ Atrey ma być kastrowany we wtorek, a dużo ludzi do mnie pisze, żeby go nie kastrować i są w pełni oburzeni, Monika podrzuciła mi pomysł właśnie pomysł z tym środkiem. Jest jeszcze szansa, żeby mu te jajka uratować, ale potrzeba mi info jak pies po tym się zachowuje i czy są jakieś powikłania.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
AnYya



Dołączył: 06 Wrz 2010
Posty: 1239
Skąd: Wrocław/Kraków

PostWysłany: Sob Lis 19, 2011 22:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Suprelorin jest agonistą hormonu GnRH i powoduje zahamowanie spermatogenezy i produkcji testosteronu. Jest to odpowiednik kastracji chirurgicznej działający przez 6 miesięcy. Pies zachowuje się identycznie jak po wycięciu jajek, co do powikłań to nic mi na ten temat nie wiadomo Wink Myślę, że w przypadku Atreya jest to bardzo dobre wyjście Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Sob Lis 19, 2011 22:51    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum owczarki australijskie - aussies - australian shepherds Strona Główna -> Zdrowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

owczarki australijskie - aussies - australian shepherds  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group