Forum owczarki australijskie - aussies - australian shepherds Strona Główna owczarki australijskie - aussies - australian shepherds

 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Bóle wzrostowe
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum owczarki australijskie - aussies - australian shepherds Strona Główna -> Zdrowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
altura



Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 1159
Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Nie Mar 14, 2010 18:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tyle, ze enostoza wychodzi na zdjeciach RTG jako zmiany w kosciach.
_________________
Pozdrawiam
Katarzyna & psy
------------------------------------------------
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Nazwa Skype
Reklama






Wysłany: Nie Mar 14, 2010 18:07    Temat postu:

Powrót do góry
Nicka



Dołączył: 24 Lis 2008
Posty: 98
Skąd: wawa

PostWysłany: Nie Mar 14, 2010 18:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

altura napisał:
Tyle, ze enostoza wychodzi na zdjeciach RTG jako zmiany w kosciach.


Zawsze ? nawet w początkowym stadium ?
tak czy siak nic tam złego sie nie dzieje.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
altura



Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 1159
Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Nie Mar 14, 2010 18:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moze zwyczajnie wykrecila, poslizgnela sie albo cos innego.
_________________
Pozdrawiam
Katarzyna & psy
------------------------------------------------
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Nazwa Skype
Nicka



Dołączył: 24 Lis 2008
Posty: 98
Skąd: wawa

PostWysłany: Nie Mar 14, 2010 18:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To też możliwe, tylko teraz mnie dziwi ta diagnoza weta.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ptaszyna



Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 367
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pon Mar 15, 2010 12:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No i jeszcze jedna rzecz o której nie pisałam - na ile wierzyć etykietom na workach z karmą ?
Jeżeli standardem jest posypywanie i dolewanie różnych dodatków co nie tylko przecież ja czynię a producent pisze że karma kompletna dla szczeniąt ras średnich to może tu jest "pies pogrzebany". Może mój psiak dostawał karmę przesyconą i przekroczyłam granice tolerancji . No bo jeśli karma jest kompletna to wszelkie suplementy powinny być zbędne albo ja czegoś nie rozumiem.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Sigrid



Dołączył: 25 Sie 2008
Posty: 1369
Skąd: Warszawa/Koszalin

PostWysłany: Pon Mar 15, 2010 15:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Zawsze ? nawet w początkowym stadium ?

początkowo na obrazie RTG może nie być widać zmian typowych dla enostozy. POjawiają się dopiero po pewnym czasie. Ale jak już są to jest to dość charakterystyczne.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
ptaszyna



Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 367
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Mar 16, 2010 13:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jesteśmy po RTG i konsultacji u prof Nowickiego. Zmian na zdjęciu nie widać, żadnych chmurek czy cieni , wszystko w normie. Na wszelki wypadek ponieważ ból utrzymuje się jeszcze w lewej tylnej łapie za 3 tyg na zdjęcie porównawcze. Zalecenia - obniżyć ilość białka w karmie ( to nie brojler - nie musi szybko rosnąć) i skrócić dystans spacerowy. Na pociechę profesor powiedział że dolegliwości mają tendencje do nawracania więc zaleca się baczną uwagę przez następne pół roku - ja się zabiję !!!!!
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
martan



Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 290
Skąd: Wołomin

PostWysłany: Wto Mar 16, 2010 15:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ptaszyna napisał:
Jesteśmy po RTG i konsultacji u prof Nowickiego.


Mi tam ulżyło Smile

A napisz jeszcze prosze co powiedział profesor na te wszystkie dodatki które stosujesz?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
ptaszyna



Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 367
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Mar 16, 2010 16:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tych dodatków nie tak znowu wiele ale kazał wszystkie odstawić (porcje rosołowe też :-0) nawet tran i przejść na karmę dla dorosłych psów - Josera Agilo może być, do badania kontrolnego za 3 tyg. chyba że ból się nasili. Przy okazji obejrzałam dokładnie stawy biodrowe - spoko jest.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ania&Psy



Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1769
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto Mar 16, 2010 18:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ptaszyna napisał:
Zalecenia - obniżyć ilość białka w karmie ( to nie brojler - nie musi szybko rosnąć)

Ile powinno być w takim razie białka w karmie podawanej szczeniakowi rasy takiej jak aussie? Czy 32% to już za dużo? Od czego to zależy?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
altura



Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 1159
Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Wto Mar 16, 2010 18:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ania, to zalezy od szczeniecia. Czesc moich psow z powodzeniem je karme 30% a czesc przy tym bialku zaczyna kulec. Ja jestem zwolenniczka karma ok. 26% dla szczeniat, zeby w nie nie ladowac bog wie ile, podawania sumpelentow mineralnych przy koniecznosci, ale za to ciaglego podawania suplementow na stawy.
_________________
Pozdrawiam
Katarzyna & psy
------------------------------------------------
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Nazwa Skype
Destiny



Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 4367
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Mar 16, 2010 20:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dla mnie zastanawiające jest dlaczego wet ma zastrzeżenia do karmy puppy u szczeniaka w wieku ok 4miesięcy( ? intensywny rozwój).Rozumiem,że mniejsze dawki i niesuplementowanie,ale od razu zmieniać na dorosłą w takim wieku Shocked
W karmach dla szczeniąt z regóły jestdo 30% białka i do 18% tłuszczu i to jest ok-większość karm na rynku.
Mamy też karmy,np.Orijen w których tego białka jest 70% i rzeczywiście "czystej"(samej) bym nie skarmiała przez dłuższy czas,zwłaszcza jeśli szczenie jest mocne.Ja miałam dla Des tylko na smaki.
Ja zastanawiałabym sie mocno nad przestawieniem szczeniaka na "dorosłą" karme w tym wieku.Przede wszystkim w adulcie są inne-znaczne różnice w ilości minerałów i witamin.
Rzeczywiście odstawiłabym wszystkie inne dodatki ponieważ karm gotowych(z wyższej półki) nie uzupełnia się w witaminy i dodatki.Jak również do karmy nie dodaje się jedzenia normalnego.Za to można co któryś posiłek zastąpić gotowanym jedzonkiem(bez dodawania wit./miner.
Na pewno zmniejszyłabym porcje jakie zwierzak powinien otrzymywac.I rozważałabym ewentualnie badanie krwi jeśliby poprawa byla niewielka.
Ale najważniejsze to mieć zaufanego weterynarza,wiem z doświadczenia Sad
_________________
Agnieszka,Desti,Kiara,Teddy & Rafiki oraz Castiel [']
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Adres AIM
Destiny



Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 4367
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Mar 16, 2010 20:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ptaszyna napisał:
No i jeszcze jedna rzecz o której nie pisałam - na ile wierzyć etykietom na workach z karmą ?
Jeżeli standardem jest posypywanie i dolewanie różnych dodatków co nie tylko przecież ja czynię a producent pisze że karma kompletna dla szczeniąt ras średnich to może tu jest "pies pogrzebany". Może mój psiak dostawał karmę przesyconą i przekroczyłam granice tolerancji . No bo jeśli karma jest kompletna to wszelkie suplementy powinny być zbędne albo ja czegoś nie rozumiem.


ptaszyna wszystko zależy od karmy i od dodatków.
Jeśli dosmaczamy karmę,to na ogół polewamy rosołkiem-czymś płynnym dla smaku lub niewielką ilością puszki,jogurtu lub czymś w tym stylu.
Nie dodaje się mięsa itp bo to już "jedzenie" dodatkowych-nadprogramowych rzeczy.Niektorzy(ja też) zastępują któryś posiłek-ale nie tego samego dnia jedzonkiem niechrupkowym,ale jeśli coś zaczyna się dziać to lepiej zdecydować się na jeden sposób-rodzaj karmienia.
_________________
Agnieszka,Desti,Kiara,Teddy & Rafiki oraz Castiel [']
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Adres AIM
martan



Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 290
Skąd: Wołomin

PostWysłany: Wto Mar 16, 2010 21:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Destiny napisał:
Ale najważniejsze to mieć zaufanego weterynarza,wiem z doświadczenia


No właśnie, przeczytaj co napisałaś powyżej tego zdania Cool
Czy uważasz że Pan profesor dopuścił się błędu w sztuce lekarskiej?
Na moja skromną ocenę zalecił wszystkie środki zapobiegawcze jakie stosuje się obecnie przy podejrzeniu tego schorzenia w obszarze stanu wiedzy na dzień dzisiejszy.

Myślę że bardzo ostrożnie i z dużym wyczuciem trzeba udzielać rad dotyczących zdrowia przez internet. Tak jak napisałam wcześniej, naprawdę nie mamy pełnego obrazu.


A to co się dzieje z rasą i ewentualnymi problemami jej, moim skromnym zdaniem to efekt dążenia do coraz mocniejszych showowych psów. Z dość lekkiego wiejskiego pieska przed laty, mamy momentami formę pośrednią między borderem a berneńczykiem (wiem altura troszku przesadziłam Wink)
Myślę że rasa płaci za to.
Poza tym jest jeszcze inny problem, który już obejmuje wiele ras, za dobrze są żywione, za wiele wiemy i dodajemy do pożywienia i nie wszystkie osobniki sobie z tym radzą. Ale balans jest bardzo trudny do uzyskania, czyli nie doprowadzić do niedoborów a jednocześnie nie przesadzić. Jak widać po tylu latach badań, tylu opcjach do zaproponowania przez firmy zajmujące się żywieniem, złotego środka nie osiągnęliśmy.

Oczywiście możecie się z tymi tezami nie zgadzać Cool
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Destiny



Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 4367
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Mar 16, 2010 22:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

martan napisał:
Destiny napisał:
Ale najważniejsze to mieć zaufanego weterynarza,wiem z doświadczenia


No właśnie, przeczytaj co napisałaś powyżej tego zdania Cool
Czy uważasz że Pan profesor dopuścił się błędu w sztuce lekarskiej?
Na moja skromną ocenę zalecił wszystkie środki zapobiegawcze jakie stosuje się obecnie przy podejrzeniu tego schorzenia w obszarze stanu wiedzy na dzień dzisiejszy.

Myślę że bardzo ostrożnie i z dużym wyczuciem trzeba udzielać rad dotyczących zdrowia przez internet. Tak jak napisałam wcześniej, naprawdę nie mamy pełnego obrazu.




nigdzie nie napisałam,ze uważam,ze dopuścił się błędu,tylko mam wątpliwości co do zmiany karmy Confused

po za tym nie udzielam rad,tylko piszę "moim zdaniem"-a ptaszyna pytała o zdanie Wink
często weterynarze nie mają dużej wiedzy( nie piszę,że żadnej
Wink ) na temat suchych karm,od tego są studia hodowli zwierząt.
I też nie piszę,że wszyscy nie dokształcają się w tym kierunku,ale niestety jest ich jeszcze dość dużo Sad
_________________
Agnieszka,Desti,Kiara,Teddy & Rafiki oraz Castiel [']
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Adres AIM
Reklama






Wysłany: Wto Mar 16, 2010 22:45    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum owczarki australijskie - aussies - australian shepherds Strona Główna -> Zdrowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

owczarki australijskie - aussies - australian shepherds  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group