Forum owczarki australijskie - aussies - australian shepherds Strona Główna owczarki australijskie - aussies - australian shepherds

 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Giuseppe vel Peppe - znalazł dom :)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum owczarki australijskie - aussies - australian shepherds Strona Główna -> Psy w potrzebie!
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
magda



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 2754
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Kwi 18, 2013 23:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie, to zdjęcie kłamie, to jest całkiem konkretne 15kg psa.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Czw Kwi 18, 2013 23:20    Temat postu:

Powrót do góry
PoolseHeks



Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 1967
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Maj 06, 2013 21:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pora na Pepkowe wieści. No więc niestety domek, który był nim zainteresowany i wyglądał na idealny - z różnych życiowych przyczyn nie zdecydował się na adopcję.
Szukamy więc Peputkowi fajnej chatki.
Generalnie chłopak może już iść w świat, nauczył się już chodzić przez drzwi i po schodach, umie chodzić ładnie na smyczy, najchętniej na szelkach. Umie siadać i dawać łapkę. Warowanie idzie nam słabo, bo Peps uważa że taka pozycja jest głupia i bez sensu i zawsze wywala się natychmiast kołami do góry do głaskania Very Happy
Je wszystko, suchą karmę, puszeczki, surowe mięsko, kości, suszone mięso. Nic mu nie szkodzi, nie wybrzydza i nie grymasi.
Nieco obawia się obcych osób, choć robimy postępy. Staram się go socjalizować, był ze mną na zajęciach z kandydatami na dogoterapeutów, na szkoleniu tropieniowym, na działce, gdzie poznawał sporo ludzi.
Kocha być miziany, jest super przytulaśny.
W domu zachowuje się niemal bez zarzutu. Nic nie niszczy, nie hałasuje, zarówno zostawiany z Asterkiem jak i całkiem sam. Śpi na posłaniu, czasem gramoli się na kanapę. Rano przychodzi do mnie na poranne wymizianie do łóżka.
Wady też ma. W nowych miejscach czuje nieodpartą potrzebę oznaczenia terenu więc musi sobie siknąć. Na szczęście na ogół tylko raz.
Trochę traci mózg przy pieskach, zawiesza się i chce do każdego podejść. Jeśli się nie zagapię, to daje się odcmokać, a jeśli już podejdzie to wącha i podrywa suczki. Do samców jest niepewny. Dwa razy zdarzyło mu się wdać w burdę, przekotłował się z drugim psem bezkrwawo. No nie jest to idealne, ale myślę że mieści się w szeroko pojętej średniej dla tzw. zwykłych psów.
Jeśli chodzi o zdrowie - wyleczyliśmy rozpapraną ranę po kastracji, co wymagało antybiotyków. Został odrobaczony dwukrotnie, wykąpany i odpchlony, zakropliłam go na kleszcze ale nieskutecznie (wyciągnęłam trzy napite pokraki) więc dokupię mu obrożę. Został zachipowany i zaszczepiłam go na wirusówki.
_________________
Esme - Ashqueen SMART WITCH / Nieoficjalnie jak gdyby trochę Trusio też Wink
Szanta Dalmatynka Blondynka ['] / Aster Cane da Pastore di Oropa. Prawie. [']
www.altopsy.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
magda



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 2754
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Maj 06, 2013 22:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O nie, szkoda, ze domek nieaktualny Sad To sweet focia do ogłoszenia potrzebna. Ja nawet mam jakieś śnieżne z dnia przyjazdu. Trzeba mnie kopnąć w d, to wrzucę...
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
PoolseHeks



Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 1967
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 09, 2013 11:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Po majowym weekendzie Pepsztunek jest lekko zdemoralizowany przez pudelsa mojej mamusi. Włączyła mu się czupurność i szuka guza u różnych napotkanych samców. Gordonowi wyszarpał z dupska garść kłaków, a z gończakiem narobili strasznego rabanu. Więc chwilowo ma bana na spotkania z samcami, za to włączyłam do programu szkoleniowego supertajną superbroń. Pasztet podlaski MA MOC i przy jego pomocy udało nam się nie zamordować wczoraj Trusia, który był Dzielnym Pozorantem.
_________________
Esme - Ashqueen SMART WITCH / Nieoficjalnie jak gdyby trochę Trusio też Wink
Szanta Dalmatynka Blondynka ['] / Aster Cane da Pastore di Oropa. Prawie. [']
www.altopsy.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
asher



Dołączył: 25 Gru 2008
Posty: 4204
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 09, 2013 11:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Very Happy
Mnie się za to wykluła nowa teoria naukowa dotycząca mechanizmu uczenia się. Otóż, czasem wzmocnienie najlepiej działa, kiedy występuje PRZED ćwiczeniem. Myślę, że gdyby nie wzmocnienie w postaci wina, jakie dostałam przed wyjściem na wspólny spacer z Pepszonem i pasztetem, to mordu na Truśku dokonałabym osobiście Cool
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
PoolseHeks



Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 1967
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 09, 2013 12:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

asher napisał:
Very Happy
Mnie się za to wykluła nowa teoria naukowa dotycząca mechanizmu uczenia się. Otóż, czasem wzmocnienie najlepiej działa, kiedy występuje PRZED ćwiczeniem. Myślę, że gdyby nie wzmocnienie w postaci wina, jakie dostałam przed wyjściem na wspólny spacer z Pepszonem i pasztetem, to mordu na Truśku dokonałabym osobiście Cool


To było raczej rozmiękczenie niż wzmocnienie. A Ty na Truśka nie narzekaj Wink
_________________
Esme - Ashqueen SMART WITCH / Nieoficjalnie jak gdyby trochę Trusio też Wink
Szanta Dalmatynka Blondynka ['] / Aster Cane da Pastore di Oropa. Prawie. [']
www.altopsy.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
asher



Dołączył: 25 Gru 2008
Posty: 4204
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 09, 2013 13:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja na niego nie narzekam, ja się tylko na niego wkur...iam ;-P
A Pepe nie wyglądał na takiego, który ma mordercze zamiary wobec kogokolwiek Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
olejna



Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 346
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 09, 2013 14:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

asher napisał:
Ja na niego nie narzekam, ja się tylko na niego wkur...iam ;-P


dżiżas - na Trusia? na biedaka? za co?
_________________
Beata, Papaja i Flame Smile

http://papajaflame.webs.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
asher



Dołączył: 25 Gru 2008
Posty: 4204
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 09, 2013 15:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Za niewinność Twisted Evil
A serio, wykańczał mnie i sporą okolicę kwiczeniem. Najpierw, bo mu się żreć chciało, a na stole leżały rozmaite przysmaki. Potem, bo mu się chciało przywitać z Asią, Astrem (których pożegnał zaledwie kilka minut wcześniej) i Pepsem (oraz jego pasztetem, jak mniemam) Rolling Eyes

Chciałabym, żeby w kwestii zachowywania spokoju był choć w połowie tak pojętny jak Peppe.
Choć może to zależy od nauczyciela, trusiowy do najspokojniejszych nie należy Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
PoolseHeks



Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 1967
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Maj 12, 2013 23:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to siup, zaczynamy akcję DOMEK. Proszę dołączać, udostępniać, reklamować, uwodzić, zachwalać i zachęcać.
https://www.facebook.com/events/133455886847167/
_________________
Esme - Ashqueen SMART WITCH / Nieoficjalnie jak gdyby trochę Trusio też Wink
Szanta Dalmatynka Blondynka ['] / Aster Cane da Pastore di Oropa. Prawie. [']
www.altopsy.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
PoolseHeks



Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 1967
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 16, 2013 17:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rany, Pepinek ma jakiś przyciągacz kleszczorów. Tak jak Aster ma foresto i zakraplam go fipronilem - Aster kleszczy nie ma, a z Pepsona wyciągam co i rusz.
Słodki jakiś czy co?
Ciągle mam schizę, że zaraz mi się na babeszję rozłoży Sad
_________________
Esme - Ashqueen SMART WITCH / Nieoficjalnie jak gdyby trochę Trusio też Wink
Szanta Dalmatynka Blondynka ['] / Aster Cane da Pastore di Oropa. Prawie. [']
www.altopsy.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Renata



Dołączył: 30 Lip 2007
Posty: 2294
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 16, 2013 21:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Musi być słodki i ciepły Smile
_________________
Renata, Rudi & Wiewiór [']
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
asher



Dołączył: 25 Gru 2008
Posty: 4204
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 16, 2013 22:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Większą powierzchnią przylega do zakleszczorowanego podłoża... Wink
A nie ma przesuszonej skóry? Te wszystkie naskórne substancje rozchodzą się chyba z łojem, więc jak gruczoły łojowe nie w formie, to się kropelki dobrze nie rozejdą.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
PoolseHeks



Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 1967
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Cze 17, 2013 15:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pora nieco odkurzyć peputowy wątek. Kawaler siedzi u mnie nadal. Zadomowił się i wylazły z niego różne brzydkie nawyki. Ewidentnie strupy i pogryzienia, z którymi do mnie trafił wynikają z jego zamiłowania do adrenalinowych rozrywek. Aktywnie szuka okazji żeby się z kimś pogryźć. Pracujemy nad tym, Pepson jeździ ze mną na zajęcia do psiej szkoły i uczy się pracy w obecności innych psów. W miarę możliwości korzystamy też z uprzejmości Truśka jako pozoranta. Peps robi postępy, koło małych piesków przechodzimy już bez większych awarii, a w obecności dużych już często daje radę się ogarnąć. Do pełnego grzeczniuchostwa jeszcze jednak sporo pracy.
Poza tym nadal jest super miły do ludzi, uwielbia mizianki, jest nieskazitelnie grzeczny w domu. Już przestał posikiwać w nowych miejscach. Bardzo elegancko chodzi na smyczy.
I nikt go nie chce. Mimo wydarzenia na FB, ogłoszeń na dużych portalach, pomocy zaprzyjaźnionych hodowli i psiarzy, rozpytywania wśród znajomych - zainteresowanie jest totalnie zerowe.
Ze względu na mój lipcowy wyjazd do Afryki byłam zmuszona szukać mu zastępczej opieki. Trafi na miesiąc w gościnne progi Dżindżyłka, gdzie ma obiecaną (oprócz towarzystwa stukniętej suki) ogrodzoną działkę do biegania i kolana całej rodziny do leżenia na.
Ale proszę wszystkich żeby wzmagali wysiłki itepe bo on już naprawdę powinien mieć swój własny domek. Taki fajny pies, no.
_________________
Esme - Ashqueen SMART WITCH / Nieoficjalnie jak gdyby trochę Trusio też Wink
Szanta Dalmatynka Blondynka ['] / Aster Cane da Pastore di Oropa. Prawie. [']
www.altopsy.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
asher



Dołączył: 25 Gru 2008
Posty: 4204
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Cze 17, 2013 17:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A miłośnicy corgasów o Pepucie wiedzą?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pon Cze 17, 2013 17:27    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum owczarki australijskie - aussies - australian shepherds Strona Główna -> Psy w potrzebie! Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 5 z 7
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

owczarki australijskie - aussies - australian shepherds  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group