| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Renata

Dołączył: 30 Lip 2007 Posty: 2295 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Sty 31, 2010 14:44 Temat postu: Nachalne chodzenie przy nodze - czy coś z tym robić? |
|
|
Mam problemik, który jeszcze rok temu byłby dla mnie powodem do wielkiej radości... Rudik nachalnie, nie proszony, chodzi mi przy nodze i oczywiście oczekuje gratyfikacji. Oczywiście, dzieje się tak w najmniej sprzyjających okolicznościach, jak jesteśmy na polu i może sobie luzem biegać. Mnie to wkurza (chyba mam zły charakter), bo po to z nim jadę na koniec świata, żeby szalał, a nie żeby się lepił do nogi. A jak jeszcze próbuje się ze mną wpasować w jedną koleinę w śniegu, to już total.
Przyczyny są dla mnie jasne - sama go wyuczyłam, bo był nagradzany za każde podejście do mnie, nawet spontaniczne (kiedyś na spacerach starał się trzymać z dala, strasznie się z tym namęczyłam) i to w końcu bardzo dobrze zadziałało. Potem, nie chciałam go nagradzać za samo podejście, bo zaczął wymuszać podbieganiem ("uciekam, żeby móc z entuzjazmem wrócić i dostać nagrodę). Więc jak podchodził, dawałam mu jeszcze jakieś komendy, żeby "zarobił" na smaka. No to teraz mam! Dodam, że dużo ćwiczymy też równaj na smyczy (w mieście), bo to jedyna metoda, żeby nie ciągnął. I "równaj" jest też ćwiczeniem zastępującym niepożądane zachowania (np skakanie na ludzi lub obszczekiwanie psów). I "równamy" przy przechodzeniu przez ulicę.... Próbowałam go brać na przetrzymanie (nie nagradzać), ale go to nie zniechęca... Piłka go też wtedy nie interesuje. Co radzicie? Chyba muszę się z tym pogodzić... _________________ Renata, Rudi & Wiewiór ['] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Nie Sty 31, 2010 14:44 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
feerique

Dołączył: 29 Sty 2010 Posty: 127 Skąd: Jelenia Góra
|
Wysłany: Nie Sty 31, 2010 15:05 Temat postu: |
|
|
Hmm, może po prostu nie zwracaj na to uwagi a on sam po czasie przestanie? Chyba nie będzie Ci szedł przez cały spacer przy nodze, myślę, że w końcu mu się to znudzi  _________________ Agata, czarna Birma & bury Muffi. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
myriad

Dołączył: 29 Lis 2006 Posty: 5089 Skąd: Zalesie k. W-wy
|
Wysłany: Nie Sty 31, 2010 15:11 Temat postu: |
|
|
Polecamy nauczenie komendy zwalniajacej z pracy (osobno, niekoniecznie w kontekscie tego chodzenia przy nodze) i konsekwentne z niej korzystanie. Z naciskiem na konsekwentnie. Jesli uzyjesz, to zadne slodkie oczy nie moga zrobic na tobie wrazenia i spowodowac nagrody.
Najlepiej sie tego uczy w sytuacjach codziennych kiedy pies czegos bardzo chce (przy wypuszczaniu psa przez drzwi, spuszczeniu ze smyczy, wypuszczeniu z klatki).
A poza tym oczywiscie gratulujemy problemu, bo jest godny podziwu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zmz

Dołączył: 29 Lis 2006 Posty: 8635 Skąd: Wwa/Jabłonna
|
Wysłany: Nie Sty 31, 2010 15:29 Temat postu: |
|
|
Hehe, Siuśka też tak miewa (choć nie tak intensywnie), ale jak napisała Justyna, mam komendę na 'odwalenie się' psa brzmiącą 'spadaj' (w wydaniu szkoleniowym 'biegaj' ). Czasami jak mi tak dziecko równa bez proszenia z mojej strony, to każę jej spadać, po czym szybko ją przywołuję do nogi i nagradzam, żeby jednak wiedziała, że jest to zachowanie bądź co bądź pożądane.
Nauka komendy 'odklejającej' jest dosyć proste, j.w. przy spuszczaniu ze smyczy do innych psów/biegania/zabawy etc. _________________
Żaklina, Surikon, Soczek oraz Dżemor
Żwirosław (') |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gabrielka

Dołączył: 19 Mar 2008 Posty: 1403 Skąd: Opolszczyzna
|
Wysłany: Nie Sty 31, 2010 15:32 Temat postu: |
|
|
Też mam ten "problem" z Tośką, bo robiłam tak jak Renata i bardzo często sucz oferuje chodzenie przy nodze wtedy, kiedy sama chce, a mnie to akurat nie odpowiada Wtedy mówię "biegaj" i robię gest ręką, po czym zaczynam ją ignorować. Działa Ale propozycja myriad na jedną, uniwersalną komendę zwalniającą bardzo mi się podoba. _________________ Gabrysia&Tosia&Pepsi |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Renata

Dołączył: 30 Lip 2007 Posty: 2295 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Sty 31, 2010 15:38 Temat postu: |
|
|
Kiedyś też mi działało "biegaj", ale jakoś to zepsułam... Muszę to naprawić. _________________ Renata, Rudi & Wiewiór ['] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monika07
Dołączył: 12 Lis 2009 Posty: 353 Skąd: Tomaszów Mazowiecki
|
Wysłany: Pon Lut 01, 2010 17:44 Temat postu: |
|
|
| Ja jestem na etapie nauki "siad". jak Mozart usiądzie po komendzie dostaje smakołyk, jeśli przed komendą- to nie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tośka

Dołączył: 29 Lis 2006 Posty: 2430 Skąd: Poznań | Piła
|
Wysłany: Pon Lut 01, 2010 18:53 Temat postu: |
|
|
No ładnie - Loka miała dokładnie taką samą fazę!
Pomogło kompletne olewanie psa, ale powiem szczerze, że początkowo bałam się trochę, że coś tym sknocę. _________________ Nie zezwalam na kopiowanie i umieszczanie moich zdjęć na blogach, stronach www, facebook itp. bez wcześniejszego uzgodnienia tego ze mną na PRV.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Renata

Dołączył: 30 Lip 2007 Posty: 2295 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Lut 01, 2010 22:19 Temat postu: |
|
|
Wszystko jasne - wada genetyczna  _________________ Renata, Rudi & Wiewiór ['] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
olfactus
Dołączył: 10 Sty 2010 Posty: 1573
|
Wysłany: Wto Lut 02, 2010 10:51 Temat postu: |
|
|
| Renata napisał: | Wszystko jasne - wada genetyczna  |
To może ja przekrzyżuje ogary z ozikami, żeby też miały trochę takiej wady.... _________________ altopsy.com
ALTO
szkolenie psów, hotel dla zwierząt, porady behawioralne |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tośka

Dołączył: 29 Lis 2006 Posty: 2430 Skąd: Poznań | Piła
|
Wysłany: Wto Lut 02, 2010 10:57 Temat postu: |
|
|
| Renata napisał: | Wszystko jasne - wada genetyczna  |
Na to wygląda
Olfactus - masz teraz pole do popisu i eksperymentów genetycznych  _________________ Nie zezwalam na kopiowanie i umieszczanie moich zdjęć na blogach, stronach www, facebook itp. bez wcześniejszego uzgodnienia tego ze mną na PRV.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
papisialka

Dołączył: 17 Kwi 2009 Posty: 141
|
Wysłany: Wto Lut 02, 2010 13:57 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | To może ja przekrzyżuje ogary z ozikami, żeby też miały trochę takiej wady... |
My Frodziowi ucięliśmy jajka, coby czasami nie przekazał swoich cudownych genów w tym zakresie.
I szczerze powiem - zazdroszczę takiego problemu  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Wto Lut 02, 2010 13:57 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|