 |
owczarki australijskie - aussies - australian shepherds

|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Donata Gość
|
Wysłany: Sro Sty 30, 2008 09:15 Temat postu: Historia szczątkowego ogona u Aussie |
|
|
Jest niewiele ras, które mają szczątkowe ogony np. Buldog angielski czy Bulożek Francuski. W tych rasach wszystkie osobniki mają takie ogony.
Kto zna historię, dlaczego aussie rodzą się z takimi szczątkowymi ogonami? I dlaczego nie wszystkie mają takie ogony? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Sro Sty 30, 2008 09:15 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Amulinka

Dołączył: 29 Lis 2006 Posty: 12738 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Sty 30, 2008 18:44 Temat postu: |
|
|
E, nieprawda - ogony szczątkowe występują u całkiem sporej liczby ras, szczególnie pasterskich.
Kiedyś zrobiłam listę do artykułu w MP:
australian stumpy tail cattle dog
entlebucher
gończy smalandzki
hiszpański pies dowodny (spokrewniony z pasterskimi i sam także pasł)
owczarek australijski
owczarek chorwacki
owczarek pirenejski (obie odmiany)
owczarek węgierski mudi
polski owczarek nizinny
schipperke
spaniel bretoński (który w zasadzie jest wyżłem )
vastgotaspets (kuzyn corgi)
welsh corgi pembroke
i to napewno nie jest pełna lista (tu dopisałam stumpy'ego, bo wtedy nie był jeszcze uznany przez FCI).
U wszystkich tych ras nie wszystkie osobniki rodzą się z naturalnie skróconymi ogonami, najwyraźniej nie jest to możliwe biologicznie (nawet u stumpy, choć podobno u nich jest znacząca przewaga krótkich).
U corgi gen za to odpowiedzialny jest znany. Jest to mutacja dominująca, który w formie homozygotycznej jest letalna - zarodki zamierają prawdopodobnie na bardzo wczesnym etapie, bo nawet przy krzyżowaniu dwóch psów z nbt nie obserwuje się statystycznego zmniejszenia liczebności miotu (statystycznie z takiego skojarzenia urodzi się 2/3 psów z nbt i 1/3 długoogoniastych; przy krzyżowaniu nbt x ogon normalny - pół na pół). Natomiast wszystkie psy z nbt są heterozygotami.
Jest to gen, który jest bardzo ważnym genem rozwojowym, brak jednej aktywnej kopii powoduje tylko skrócenie kręgosłupa w odcinku ogonowym, brak dwóch prawdopodobnie uniemożliwia w ogóle rozwój zarodka.
Co ważne dla hodowców: prześwietlenia corgi z nbt nie wykazały absolutnie żadnych deformacji wyższych odcinków kręgosłupa u psów z nbt - nawet jeśli sam ogonek był wygięty. (Dlatego moim osobistym zdaniem przesadą jest eliminacja z hodowli psów z wygiętymi nbt, co np. robią Finowie).
Powyższe też świadczy o tym, że bezpiecznie można krzyżować dwa psy z nbt, bez obawy o narodziny wadliwych szczeniąt. Moje osobiste obawy dotyczyłyby tylko krzyżowania dwóch psów o b. krótkich nbt (lub całkowitym braku) - bałabym się, że może nastąpić akumulacja modyfikatorów powodujących nadmierne skrócenie kręgosłupa. Zresztą z obserwacji hodowców corgi wiem, że taki całkowity brak ogonków stanowi problem przy biegunkach itp. problemach (szczeniaczki bez ogonków miały "bolipupkę" - to wyrażenie hodowcy ) - te z choćby malutkim kikutkiem - już nie).
Pamiętam też z dawniejszych badań norweskich (opartych na statystykach), że czasami (rzadko) rodzą się psy krótkoogoniaste po dwóch długoogoniastych. Nie wiem czy przebadano je genetyczne, ale hipoteza była taka, że jeden z rodziców jest nosicielem tej dominującej mutacji, ale inny gen "maskuje" ją. Inaczej mówiąc znosi jej efekt. Jest to jak najbardziej możliwe.
Innym wytłumaczeniem jest wystąpienie nowej mutacji dominującej w linii komórek rozrodczych rodzica, co się zdarza. (Tak ogólnie - są geny, które mutują częściej niż inne, np. u ludzi większość przypadków achondroplazji (nie wiem czy dobrze piszę nazwę, chodzi o karłowatość ze skróconymi kośćmi kończyn), to nowe mutacje. Ale np. u psów jest to prawdop. kilka b. rozpowszechnionych mutacji o podobnym efekcie - u jamniorów, corgi, basetów - dominujące, u ON-ów, karelskich - recesywne).
Inne wytłumaczenie to mutacja recesywna, ale wtedy oboje rodzice musieliby być nosicielami.
Dlaczego piszę tyle o corgi - ponieważ model dziedziczenia wygląda u nich tak samo jak u aussie!!! Niestety, nikt jeszcze nie zbadał czy to ten sam gen, czy może nawet ta sama mutacja w tym genie. A jest to całkiem możliwe - kiedyś różne pastuchy się mieszały, wystarczyłaby jedna dolewka w dawnych czasach! Istnieje/ała? np. walijska rasa pasterska z nbt, która może być wśród przodków aussie (owczarki walijskie są BARDZO podobne do aussie i pasą też jak one a nie okiem jak BC!)
Wiem, że chciano sprawdzić pod tym kątem inne rasy, ale nie wiem czy w końcu znalazły się na to pieniądze. Muszę spytać prof. Catanacha z Gb, który znalazł ten gen u corgi i przy okazji wyhodował krótokoogoniaste boksery (jest hodowcą ).
Natomiast zostało przeprowadzone bardzo interesujące badanie ankietowe odnośnie nbt u aussie. Dostepne jest także on-line:
http://www.imgnr.com/nbt_study.htm
A co do buldogów i boston terierów - u nich występuje mutacja recesywna, nieletalna, dlatego możliwa jest hodowla psów wyłącznie krótkoogoniastych. Ogony te są często skręcone jak świderek. Dotarłam też do badań, które wykazały, że selekcja na coraz krótsze ogonki u bostona spowodowała coraz większą frekwencję deformacji wyższych odcinków kręgosłupa u tych piesków. _________________ Ula, Lava & Suvi
Ami [*] Choco [*] Asti [*] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Amulinka

Dołączył: 29 Lis 2006 Posty: 12738 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Sty 30, 2008 19:48 Temat postu: |
|
|
A jakby ktoś chciał poczytać sobie o badaniach profesora Cattanacha, to na jego stronie jest to wszystko b. przystępnie wyłożone:
http://www.steynmere.com/GENETICS.html
W ogóle to bardzo sympatyczny człowiek, korespondowałam z nim przy pisaniu artykułu, czytam też jego wypowiedzi na Canine-Genetics i naprawdę podziwiam jego skromność, brak zadufania w sobie i chęć do dzielenia się wiedzą z laikami (zwłaszcza w porównaniu do niektórych osób z tytułami naukowymi z polskiego podwórka... ) _________________ Ula, Lava & Suvi
Ami [*] Choco [*] Asti [*] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Donata Gość
|
Wysłany: Czw Sty 31, 2008 07:02 Temat postu: |
|
|
| Amulinko, gdy masz przed sobą psa z krótkim ogonem i nie wiesz jaki ma rodzaj ogona (cięty, nbt), czy możesz sprawdzić? Jakie są różnice? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tricolor

Dołączył: 05 Lut 2007 Posty: 97 Skąd: Frankfurt nad Menem
|
Wysłany: Czw Sty 31, 2008 12:09 Temat postu: |
|
|
Chyba jedyna mozliwosc to RTG. Choc wiele osob twierdzi, ze jest w stanie odroznic "na oko" nbt i ogon kopiowany. Ja na pewno nie  _________________ Joanna, Asja (bernenczyk) i Bobby (cavalier)
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Amulinka

Dołączył: 29 Lis 2006 Posty: 12738 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sty 31, 2008 13:16 Temat postu: |
|
|
Zgadza się, najpewniejszy sposób to RTG, ale część nbt da się stwierdzić dotykiem (palpacyjnie ) Taki naturalnie krótki ogon często się zwęża a nawet kończy takim chrząstkowym jakby szpicem (ale nie jest tak zawsze). Natomiast ogon ucięty kończy się rzecz jasna całkiem tępo.
Powiedziałabym, że każdy krótki spiczasty ogonek to nbt, ale nie każdy zakończony trochę bardziej tępo jest ucięty.
Koło mnie mieszkała np. sunia kundelek wyglądająca jak Lancashire heeler, tyle że z nbt. Bardzo ładnym nbt Ogonek był tej długości, że akurat starczał do przykrycia odbytu i miał kształt zgrabnego trójkącika (a nie oberżniętego kikuta ) i nawet bez macania widać było, że to dzieło natury a nie człowieka Podobno mama tej suni też miała nbt.
W ogóle znam kilka kundelków z nbt, więc nie jest to jakaś strasznie rzadka mutacja. Niedaleko mnie mieszka też psiak ,który wygląda zupełnie jak mieszanka aussie i sheltie - większy od sheltie, mniejszy od aussie, budowa, ruch i długość sierści aussie, głowa też bardziej aussikowa, choć ogólnie cały jest drobniejszy (taki mini aussie ), naturalnie krótki ogon (znaleziony był podobno jako małe szczenię już z takim ogonkiem), umaszczenie śniade z białymi znaczeniami z dużym white factoringiem (biel wkracza miejscami na czaprak).
Z kolei moja kuzynka ma kundlicę kupioną na rynku (wrrr...) jako ON... wyrosło coś dużo mniejsze od ON-ka, śniade z ciemnym nalotem (a jako szczenię była podpalana) i to zwierzę też ma naturalnie skrócony ogon - mniej więcej 1/2. Nawet mam jej fotę, ale ogon widać tak sobie. Ogon nie kończy się szpiczasto ale też nie całkiem tępo i widać, że nie został obcięty. _________________ Ula, Lava & Suvi
Ami [*] Choco [*] Asti [*] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
altura

Dołączył: 29 Sty 2007 Posty: 1159 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Sob Sty 10, 2009 09:45 Temat postu: |
|
|
A jak jest z 1/2 ogona po obu rodziach ogoniastych?? _________________ Pozdrawiam
Katarzyna & psy
------------------------------------------------
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Amulinka

Dołączył: 29 Lis 2006 Posty: 12738 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Sty 10, 2009 13:01 Temat postu: |
|
|
W przypadku tego genu nie powinno tak być (mutacja dominująca), ale czytałam kiedyś, że zdarzają się takie przypadki. Wytłumaczeniem może być obecność jakiegoś innego genu, który znosi efekt mutacji u rodzica - nosiciela (tzn. ma on gen na krótki ogon, ale ma ogon długi), ale już u potomstwa może to się ujawnić.
Prostsze wytłumaczenie - jedno z rodziców miało nbt, ale tak długi, że hodowca tego nie zauważył, skopiował ogon i zapisał, że pies miał ogon długi.
Trzecie wytłumaczenie: innego typu mutacja, recesywna (wtedy oczywiście oboje rodzice musieliby być nosicielami).
Czwarte: spontaniczna dominująca mutacja somatyczna w komórkach linii płciowej u któregoś z rodziców (tak najczęściej jest z karłowatością u ludzi).
Piąte: wada rozwojowa, nie genetyczna (coś zadziałało na embrion w trakcie rozwoju). _________________ Ula, Lava & Suvi
Ami [*] Choco [*] Asti [*] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
magda

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 2754 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sty 30, 2014 06:56 Temat postu: |
|
|
Linki stare i nie dzialaja. Czy mozecie mi podac jakis aktualny do dobrego artykulu po angielsku?
Jestem nieco zdziwiona, ale juz kilka razy mi sie zdarzylo, ze hodowcy, albo ludzie zwiazani z rasa reagowali niedowierzaniem, kiedy im mowilam jak sie dziedziczy brak ogona. Na poczatku mnie to zszokowalo, no bo "jak mozna nie wiedziec?", ale obstwaiam, ze ta ich niewiedza wynika z tego, ze wg ich doswiadczenia, ze nie ma zadnej zasady, "bo full taile daja full i nbty a nbty daja nbty i full", co oczywiscie nie jest prawdziwe, ale jesli oni tna te ogony wszystkiemu w 2-3 dniu, to musieli setki razy zapisac nbta z dlugim kikutem jako fulla. A poza tym pewnie w wielu sytyuacjach nikt niczego nie zapisywal.
No ale rozmowy jedyne w swoim rodzaju, dobrze, ze tego glupiego dziedziczenia ogonow jestem taka pewna, bo bym sie normalnie dala zbic z tropu! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
myriad

Dołączył: 29 Lis 2006 Posty: 5089 Skąd: Zalesie k. W-wy
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Amulinka

Dołączył: 29 Lis 2006 Posty: 12738 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
magda

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 2754 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sty 30, 2014 16:26 Temat postu: |
|
|
No ja rozumiem, tylko chcialam tym ludziom dac do przeczytania, bo jak im mowie, ze nie moga miec bob taila po dwoch fullach, to mowia, ze nieprawda
Dzieki!  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Czw Sty 30, 2014 16:26 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|